Rosa

autor
  • 8 lat ago

Rosa znalazła kochający dom adopcyjny w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego razem z dwoma innymi podopiecznymi fundacji.

Imię: Rosa

Wiek: 18

Płeć: Kobyłka

 

Historia, stan zdrowia i ogólne informacje: Roska pochodzi ze stadniny państwowej, w której sprawdzała się jako klacz rozpłodowa. Jednak, gdy zaczęła mieć problemy z nogami, zadecydowano, że nie jest juz potrzebna i została przez nas wykupiona jako koń rzeźny. Koń trafił do nas w bardzo złym stanie, przez zaniedbanie miała rzekomego raka kopyt, zwyrodnienia w stawach i pękniętą kość w zadniej nodze. Po długotrwałym leczeniu i dwóch pobytach w szpitalach, koń wymaga jedynie regularnego rozczyszczania kopyt i codziennego wychodzenia na padok, w celu rozruszania w naturalny sposób nóg. Pod siodłem, może jedynie od czasu do czasu chodzić na spokojne, ” stępo-kłusowe” spacerki. Nie do końca leży to w jej temperamęcie, gdyż Roska to bardzo energiczna klaczka, która co chwilę zakochuje się w innym koniu, za którym zdarza jej się nawet przeskakiwać przez płoty:) Mimo swojego gorącego temperamentu, jest też bardzo czuła i kochana, uwielbia ludzi, kocha sie przytulać i szukać przysmaków w kieszeniach wszystkich, którzy przyciągnięci jej niesamowitą urodą podejdą wystarczająco blisko. Warto wspomnieć, że Roska jest nasza gwiazdą i trafiła na okładkę naszego tegorocznego kalendarza, na której pozuje z Michałem Pirógiem 🙂

Comments

  • Witam. Jestem poważnie zainteresowany adopcją tego konia.

    Mieszkam w przepięknym zakątku polski (suwalszczyzna), a konkretnie miejscowość Bachanowo oraz razem z mamą prowadzimy tu gospodarstwo agroturystyczne. Przez okres ostatnich 4 lat opiekowaliśmy się dwoma końmi, lecz ostatnio musieliśmy je zwrócić właścicielowi. Stajnie mamy przygotowaną dla trzech koni. Zastanawiamy się nad adopcją dwóch lub trzech koni, gdyż wiemy iż samotny koń to smutny koń. Wszystko jest tutaj dostosowane oraz przygotowane, czekamy tylko na konie. Zainteresowały nas dwa konie od panstwa, przede wszystkim Rosa oraz Kamieniec.

    Bardzo proszę o kontakt telefoniczny pod numer 790530656 lub podanie numeru do państwa.

    Z poważaniem
    Damian Andrzejewski

    Damian 8 kwietnia 2011 13:45
  • Cudowna kobyłka 🙂

    Maja 26 sierpnia 2011 14:14
  • doskonale znam tego konia, zajmowałam się nim kilka lat, gdy chodził w rekreacji. Klacz cierpiała na nogi ale przez to, że dobrze skakała, w wieku kilkunastu lat została wzięta do sportu – jak widać nie wytrzymała długo. Poza tym, była jałowa, wielokrotnie usiłowano ją zaźrebić – bezskutecznie. To cudowny i wrażliwy koń, dobrze wiedzieć, że jeszcze gdzies sobie skubie trawę…

    Kasia 19 czerwca 2013 14:00