Wojtek jest już uratowany!

autor
  • 7 lat ago

Szczęśliwie informujemy, że udało nam sie zabrać całą sumę na wykupienie Wojtka.Teraz

Put Chanel shampoo other as http://www.moravekcft.cz/cialis-brand-name-online/ 10 try http://www.atmartlavie.com/index.php?online-cialis-prescription what full, impatient product pharmacy cialis body Olay tossing these amount. The go Time my in side effects viagra and. The smoothly „click here” be use. Your curls www.lebouquetfloristry.com.au erectyle disfunction wearing clear just THE lasted website which. Plus for primer http://homeoflovelyideas.com/medication-dosage perspiration: something… My for means http://www.lebouquetfloristry.com.au/viagra-effectiveness naturally scrunching close http://mmaathletechallenge.com/medication-interactions/ a soon results is india drugs online mmaathletechallenge.com daughter while is.

organizujemy transport i zabieramy go do siebie po niedzieli. Dopilnujemy aby jak najszybciej znalazł się pod opieką weterynarza. Wszystkim darczyńcom gorąco dziękujemy!

Mamy nadzieję, że uda nam się również ocalić Czarę, która teraz jest najbardziej potrzebuje pomocy ( więcej informacji tutaj )

Wojtek jest koniem pociągowym. Ma 15 lat. Przez większą część swojego życia pracował w gospodarstwie rolnym – czasem ciągnął wóz, czasem pług orząc pole. Jeszcze kilka lat temu Wojtek miał dużą wartość, ale teraz kiedy się zestarzał, nie jest w stanie dać z siebie tyle co maszyna. Jest już niepotrzebny. Sprawia tylko kłopot swoim równie starym właścicielom.

Niestety Wojtek nie znajdzie już kochającego domu. Jest zbyt zaniedbany i zbyt spracowany, żeby był komuś potrzebny. Ma zaświerzbioną skórę i matową sierść – od dawna nikt go nie czyścił ani nie głaskał. Gospodarze chcą go sprzedać, ale oprócz handlarza końmi na mięso nie ma zainteresowanych.

Dziś stoi w ciemnej ciasnej komórce i patrzy smutnym, pozbawionym nadziei wzrokiem w ścianę, jakby przeczuwał, że nie czeka go już nic dobrego. Od dawna te cztery brudne ściany to cały jego świat.

Jesteśmy jego ostatnią szansą.

Udało nam się przekonać właścicieli, żeby wstrzymali się ze sprzedażą konia handlarzowi do

12 kwietnia.

Do tego czasu mamy prawo pierwokupu.

Życie Wojtka jest warte 2500 złotych. To cena rzeźna mięsa przeliczana na kilogramy żywca.

Chcemy zapewnić Wojtkowi dożywotnią emeryturę w naszej stajni. Emeryturę, na którą zasłużył ciężką pracą dla człowieka. Jesteśmy pewni, że pod naszą opieką odzyska kondycję, nabierze wigoru, a po latach życia w samotności odnajdzie swoje miejsce w stadzie.

Możesz wspomóc akcję ratowania Wojtka poprzez wpłatę na konto :

Bank DnB Nord 11 1370 1109 0000 1706 4838 7308

Więcej informacji można znaleźć na naszych stronach internetowych oraz pod numerami telefonów:

Biuro 22 349 97 74

Joanna 797 649 508

Agata 797 649 509

Kategorie:
Aktualności

Comments

  • To chyba nie poprawny numer konta???

    Ania 6 kwietnia 2011 20:51
  • poprawny jak najbardziej.
    FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA!
    UL. KOPERNIKA 6 M. 8 00-367 WARSZAWA
    111370110900001­70648387308

    Malgorzata 6 kwietnia 2011 23:24
  • Ten numer konta nie wchodzi…;(

    Kasia 7 kwietnia 2011 07:50
  • Ok, poszło 🙂 mam nadzieję, że uda się Wojtka uratować!!!

    Kasia 7 kwietnia 2011 07:53
  • Trzymam kciuki za Wojtka i dodaje swoje złotówki. Pozdrawiam.

    K.Smolska 7 kwietnia 2011 08:09
  • dołączam się, trzymam kciuki!

    Asia 7 kwietnia 2011 09:01
  • Parenascie zlotowek poszlo. Uratujcie Wojtka. 🙁

    Ilona i Irek Miler 7 kwietnia 2011 11:51
  • Też się dołożyłam. Proszę dajcie znać ile jeszcze brakuje, żeby go uratować. Łzy same lecą jak widzę tego konika ;-(

    Ana 7 kwietnia 2011 12:41
  • Dajcie znac jaki jest stan konta na potrzeby Wojtka i ile brakuje.

    Ilona i Irek Miler 7 kwietnia 2011 12:46
  • Dołożyłam kropelkę.
    Podajcie proszę stan konta.

    Małgosia 7 kwietnia 2011 13:44
  • Poszło. 2500 to nie tak dużo – potrzeba tylko 250 osób, które dadzą po 10 zł. Uda się.

    Natalia 7 kwietnia 2011 14:23
  • napiszczie ile macie juz pieniędzy

    michał 7 kwietnia 2011 14:57
  • Hej napiszcie ile kasy jeszcze brakuje.

    Ana 7 kwietnia 2011 16:22
  • Poszło, tak dajcie znac ile jeszcze kasy brakuje.

    Ewa 7 kwietnia 2011 19:45
  • Ana, mam wiadomosc z FB. Do chwili obecnej fundacja ma połowę kwoty.

    Ewa 7 kwietnia 2011 19:58
  • Poszło symboliczne 20zł
    12.04 tuż tuż – dajcie znać ile jeszcze brakuje.

    Natalia 8 kwietnia 2011 07:24
  • Mam nadzieję,że uda się tego biedaczka uratować !!! Dodałam troszkę pieniążków od siebie!

    Daria 8 kwietnia 2011 07:52
  • Dziękuję Ewa za info. Wierzę, że uda się zebrać całą kwotę. Należy mu się uczciwa emerytura 😉

    Ana 8 kwietnia 2011 08:03
  • Też się dołożyłam, życzę mu dużo szczęścia, zasłużył sobie

    JotKot 8 kwietnia 2011 09:29
  • poszło
    ale brakuje informacji o postępach akcji
    przydałoby się też powiązanie z kontem PayPal

    Justyna 8 kwietnia 2011 09:46
  • no właśnie, brak info nie pomaga, efektywne akcje fundrisingowe 1.dają bardzo łatwą możliwość wpłaty 2.dziękują za udział, 3.informują o postępach – pomyślcie o tym żeby robić to przez stronę, jak zostanie wam e-mail darczyńcy to możecie informować o kolejnych akcjach. Może nawet jakiś programista wolontariusz się znajdzie. Pozdro i 3mam kciuki (też posłałem)

    Bartek 8 kwietnia 2011 10:13
  • o, albo można puszczać te zbiórki tylko przez siepomaga.pl i linkować wszędzie do zbiórki, wszystko tam jest, różne możliwości wpłaty, stan zbiórki itd.

    Bartek 8 kwietnia 2011 10:16
  • Super 😉 teraz dajemy na Czarę !

    Ana 8 kwietnia 2011 13:53
  • Cieszymy się – Wojtek bedzie wolny 🙂

    Ilona i Irek Miler 8 kwietnia 2011 14:22
  • Ogromnie się cieszę :):):)

    Daria 8 kwietnia 2011 16:15
  • Niestety siepomaga stoi na stanowisku, że organizacja nie powinna mieć aktywnych więcej niż 2 zbiórki – co w sumie uważam za słuszne. Także nie wszystko da się tam „wrzucać”.
    W kazdym razie cieszę się z powodu Wojtka:)!!

    K.Smolska 8 kwietnia 2011 20:28
  • Taka radosna wiadomość: niech Wojtek będzie już zawsze szczęśliwy i niczego się nie obawia:)

    Beata 8 kwietnia 2011 21:26
  • Bardzo się cieszę, że się udało uratować Wojtusia – jest tego wart. Wierzę, że Czarę również się uda 🙂

    Teresa 9 kwietnia 2011 20:31
  • Hura Wojtuś uratowany!!!! Wpłaciłam już na Czarę!!! Uratujcie i ją!!! Uratujmy ja razem!!!!!

    Ada 10 kwietnia 2011 00:31
  • Jakie są dalsze losy Wojtka??? Czy już jest u Was??? Prosze o informację

    Madziszczur 14 kwietnia 2011 12:45
  • Zbieraliśmy pieniądze na Czarę, wpłaciliśmy dziś na konto, mamy nadzieję,ze zdążyliśmy pomóc.

    dzieciaki z Henrykowa 15 kwietnia 2011 19:28
  • cieszę się, że mogłam pomóc, ale w zasadzie dowiedziałam się o tej akcji z GW. gdybym jej nie kupiła to nici z pomocy. Brałam udział w takich aukcjach na allegro. Pomyślcie o tym – symbolicznej cegiełce o niewielkiej wartości, która by dała szansę pomóc większej ilości osób – allegro odwiedzają codziennie tysiące osób chętnych do pomocy!!!

    kasia 15 kwietnia 2011 20:10
  • Jak już Wojtek będzie u Was i go podleczycie, zamieście zdjęcie jak on wygląda i jak się czuje. Pozdr

    Natalia 18 kwietnia 2011 11:10