Lady

autor
  • 6 lat ago

Lady odeszła od nas w marcu 2012 roku. Jak co dzień wyszła z pozostałymi końmi na pastwisko, nic nie wskazywało na to, że ten dzień jest jej ostatnim dniem życia. Niespodziewanie upadła i nie potrafiła się już podnieść. Próbowaliśmy ją podnosić, ale nie mogła ustać o własnych siłach – to dla konia jest niestety wyrokiem śmierci. Jej opiekunka była przy niej cały czas do końca.

DZIĘKUJEMY!

Lady jest juz bezpieczna :) dzięki Wam mogliśmy pomóc jej szybciej niż się tego spodziewaliśmy. Niebawem wrzucimy aktualne zdjęcia. Teraz zbada ją weterynarz, kupimy witaminy, odrobaczymy, zaszczepimy.  A potem kowal 

 

– kopyta są w strasznym stanie ale będziemy je leczyć.

Ludzie za swoje zasługi i ciężką pracę otrzymują emeryturę i cieszą się szacunkiem. Wiele koni za lata ciężkiej pracy dla człowieka w „nagrodę” trafia do rzeźni. Niektórzy hodowcy widzą w tym normalną kolej rzeczy – wybawienie dla starej szkapy.

Lady ma 20 lat i bardzo dobre pochodzenie. Sensem jej istnienia było rodzenie rasowych źrebaków. Kiedy odsadzano jednego, na świat przychodził kolejny. I tak bez przerwy. Dzieci Lady sprzedawano za okazałe kwoty, więc jej utrzymanie było w stajni jak najbardziej uzasadnione. Do czasu kiedy Lady nie udało się zajść w kolejną ciążę. Wyeksploatowana do granic możliwości jest już zwykłą zepsutą maszyną produkcyjną, której nie da się naprawić…

Nie warto o nią dbać jak kiedyś, ponieważ wydatek już się nie zwróci. Stoi w brudnym boksie, dostaje gorsze jedzenie, rzadziej wychodzi na łąkę. Musi teraz tylko przybrać na wadze, żeby opłaciło się ją zawieźć do rzeźni. Taką decyzję podjął właściciel.

 

Chcemy uratować życie Lady. Wpłaciliśmy zadatek w wysokości 200 złotych. Dostaliśmy termin do 31 lipca, aby zapłacić pozostałą kwotę.

Potrzebujemy 1800 złotych, aby móc zabrać ją do naszej stajni i zapewnić zasłużoną emeryturę. Zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc.

 

Możesz wspomóc akcję ratowania Lady poprzez wpłatę na nasze konto :

Bank DnB Nord 11 1370 1109 0000 1706 4838 7308

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!

 ul. Kawęczyńska 16/42a, 03-772 Warszawa

Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:

Biuro              22 349 97 74

Ilona              797 649 508

Dominika       797 649 509

 

 

Kategorie:
Odeszły od nas

Comments

  • matko tylko w tym całym świegie hodzi o kase nie o miłość do zwierząt i wogl ajk sie przyłożymy to uratujemy te biedne konie i wogule zwieżeta bo przeznas ludzi ich już nie będzie

    angelika 21 lipca 2011 23:58
  • Witam serdecznie, wpłaciłam 30 zł i trzymam gorąco kciuki za wspaniałą Lady, pozdrawiam!

    Beata 22 lipca 2011 11:29
  • PRZYŁĄCZAM SIĘ DO RATOWANIA TEJ PIĘKNEJ KLACZY,ZASŁUGUJE NA SPOKOJNĄ STAROŚĆ I MIŁOŚĆ,TAK JAK LUDZIE,TRZEBA RATOWAĆ TO CO SIĘ DA.

    Aneta 23 lipca 2011 13:02
  • Całym sercem wspieram akcję! Właśnie dokonałam wpłaty na rzecz Lady i mam nadzieje, że razem uratujemy tę piękną, szlachetną klacz!!! Z Manią się udało, to i teraz trzeba się spręźyć by uzbierać potrzebną kwotę!

    Karolina 23 lipca 2011 22:56
  • Gdzie nasza dawna miłość do tych pięknych zwierząt , gdzie tradycja i umiłowanie jednego z najwierniejszych przyjacół.
    Boże daj mi Konia i Psa a przetrwam wszystko w życiu.

    Artur 25 lipca 2011 21:43
  • ile jeszcze brakuje kasy.

    Paweł 26 lipca 2011 14:21
  • Właśnie przelałem 500,00 zł na ratowanie tej pięknej klaczy. Ale proszę Was, podawajcie info o stanie konta, bo jeżeli zabraknie Wam kasy to chętnie zapłacę całą kwotę za jej wykup. Paweł

    Paweł 26 lipca 2011 14:35
  • Witajcie 🙂
    Mamy 1200 zł. Jutro po nią pojedziemy i zapłacimy tyle ile mamy. Resztę dopłacimy później. Niestety Lady jest bardzo daleko ( kolo Płocka) transport to koszt ok. 600 zł. Na miejscu trzeba natychmiast weta bo biedula marna jest. Wspólnymi siłami damy radę 🙂 Jutro damy znać jak wygląda sytuacja..
    pozdrawiam ciepło i WIELKIE DZIĘKI

    Joanna Viva 26 lipca 2011 16:05
  • też się przyłączam:)

    mariola 26 lipca 2011 19:55
  • Drobne poszly
    Grosz do grosza, i zbierze sie pieniadze!
    Trzymam kciuki!

    Sula 27 lipca 2011 13:22
  • Jako umiłowana zwolenniczka hodowania koni róznież dołaczam się do pomocy. Temu poprzedniemu właścicielowi zrobiłabym to samo co on jej ! Dupek niech to przeczyta ;-(

    Paulina 27 lipca 2011 14:14
  • zbyt mało człowieka obchodzi, że zwierzę też czuje, zbyt bardzo człowiekowi się wydaje, że one bardzo się od nas różnią…a tak nie jest…kto inny zdoła ratować zwierzęta jeśli nie drugi – dobry człowiek?

    jola 28 lipca 2011 12:20
  • Proszę, napiszczie, czy udało się już uzbierać całą kwotę? Pewnie i tak dobrze wykorzystacie wszystkie pieniążki, ale dobrze wiedzieć, czy wspomagać dalej Lady, czy może już wspomóc innego zwierzaka…

    T 28 lipca 2011 15:54
  • Czy udało się już uratować Lady ? Dalej wpłacac pieniadze na tego konika ? 🙂 Pozdrawiam .

    Monika 29 lipca 2011 12:39
  • przepraszam że tylko 30 zł, bardzo mi żal tego konia.

    BOGNA 29 lipca 2011 18:23
  • Też się przyłączyłam – ale dopiero dzisiaj mogłam puścić przelew. Całym sercem jestem z LADY.

    AnnaMaria 29 lipca 2011 18:35
  • jak sytuacja wygląda?Ile jeszcze kasy brakuje?

    magda 30 lipca 2011 10:01
  • Sama wpłaciłam tylko 20 zł, bo co ja mogę więcej (mam 13 lat)
    Ale liczę że inni też pomogą 😉
    A jak idzie zbiórka?

    Martyna 30 lipca 2011 14:50
  • Lady jest juz bezpieczna 🙂 dzięki Wam mogliśmy pomóc jej szybciej niż się tego spodziewaliśmy. W poniedziałek wrzucimy aktualne zdjęcia. Teraz zbada ją wet.kupimy witaminy, odrobaczenie, szczepienie i kowal.
    Kopytka w strasznym stanie ale będziemy leczyć.
    Trzymajcie się ciepło 🙂

    Joanna Viva 30 lipca 2011 15:15
  • Lady jest juz bezpieczna 🙂 dzięki Wam mogliśmy pomóc jej szybciej niż się tego spodziewaliśmy. W poniedziałek wrzucimy aktualne zdjęcia. Teraz zbada ją wet.kupimy witaminy, odrobaczenie, szczepienie i kowal.
    Kopytka w strasznym stanie ale będziemy leczyć.
    Pozdrawiam serdecznie

    Joanna Viva 30 lipca 2011 15:16
  • Cieszę się,że się udało.Dzięki ,w imieniu nas zabieganych śmiertelników,że istniejecie i mobilizujecie nas do działania:)

    dwronka 30 lipca 2011 20:01
  • To super sama jeżdżę konno i jak widzę jakie to są kochane zwierzęta to mnie krew zalewa że trafiają na rzeź! Sami ich na rzeź a nie niewinne zwierzęta! ;/

    Ola 31 lipca 2011 12:05
  • Super!Dzięki wielkie!!!

    magda 31 lipca 2011 23:54
  • To wspaniale ze udało się ją uratować! :))
    Macie jej jakieś nowe zdjęcia?

    Martyna 2 sierpnia 2011 13:17
  • Wielka radość

    aga h 2 sierpnia 2011 14:12
  • Cieszę się, że Lady jest pod Waszą opieką! Dowiedziałam się o niej 31 lipca z gazety. Niestety było już za późno abym mogła pomóc w jej ratowaniu. Cieszę się, że udało się Waszej Fundacji to zrobić! Dziękuje! 🙂

    Hania 3 sierpnia 2011 13:54
  • Bardzo się ciesze że udało sie ją uratować Trzymaj się Lady !

    Anita 10 sierpnia 2011 17:03
  • będę za tobą tęsknić Lady ja wole żeby konie normalnie umarły ze starości a nie na rzeźni mówią tylko że idą te stare konie i chore ale wole żeby żaden koń nie szedł na rzeź

    Daria 6 kwietnia 2012 17:46
  • Kochana jestes juz za TM ale miałaś to szczęście znaleźć się wsód kochających ludzi przez ostatnie miesiące swojego zycia!!!
    Galpuj więc beztrosko po tamtej stronie:)
    Żegnaj:(

    Sylwia 1 9 czerwca 2012 12:29
  • Nie ma już jej . Zasmuciłam się . A teraz galopuje wysoko tam gdzie nie ma śmierci .

    Julka 21 lutego 2013 11:07