Zobacz nowe zdjęcia Igraszki i Psikusa :)
info 22 / 08 / 2011, 01:54
Igraszka i Psikus przyjechali do nas w czwartek. Dobrze znieśli podróż, choć
oczywiście była dla nich stresująca. Oboje czują się bardzo dobrze, mają
apetyt i lubią spędzać razem czas na padoku. W poniedziałek jest zaplanowana
wizyta weterynarza i Igraszka będzie poddana badaniu bronchoskopem, dzięki
czemu uda nam się określić stadium choroby i zastosować odpowiednie
leczenie.

Jest nie tylko pięknym i dobrze ułożonym koniem, ale także doskonałą matką. Od kilku miesięcy u jej boku bryka małe źrebiątko. Maluch wie, że jego mama jest zawsze w pobliżu – kiedy tylko się oddali, przywołuje go natychmiast.
Obecni właściciele kupili Igraszkę razem ze źrebaczkiem. Szybko jednak okazało
się, że klaczka jest poważnie chora i nie będzie mogła pracować w rekreacji.
Lekarz weterynarii zdiagnozował ROA. Konie z tą chorobą mogą żyć normalnie, ale trzeba zapewnić im odpowiednie warunki i otoczyć je szczególną opieką.
Niestety właściciel nie chce jej utrzymywać. Według niego koń, który na siebie nie zarabia jest darmozjadem. Postanowił sprzedać Igraszkę do rzeźni, bo tak najłatwiej pozbyć się chorego konia.
Żona właściciela bardzo polubiła Igraszkę i nie chciała zgodzić się na jej oddanie do ubojni. Dostała od męża miesiąc na znalezienie nabywcy, ale nikt nie chce kupić konia, którego trzeba leczyć.
Pani Marta szybko straciła nadzieję na to, że uda jej się znaleźć nowy dom dla klaczy. Nie widząc nigdzie ratunku napisała do nas e-maila z prośbą o pomoc. Ta prośba bardzo nas poruszyła i dlatego chcielibyśmy z Państwa pomocą odkupić Igraszkę i jej dziecko. Nie chcemy ich rozdzielać – Psikus jest jeszcze malutki i jak każde dziecko potrzebuje matki.
Potrzebujemy 2800 złotych, aby zabrać Igraszkę i Psikusa do naszego stada.
Dostaliśmy czas do 5 września na uzbieranie pełnej kwoty.
Zwracamy się z gorącą prośbą o pomoc.
Możesz wspomóc akcję ratowania Igraszki i Psikusa poprzez wpłatę na nasze konto :
Bank DnB Nord 11 1370 1109 0000 1706 4838 7308
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva! ul. Kawęczyńska 16/42a, 03-772 Warszawa
Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:
Biuro 22 349 97 74
Ilona 797 649 508
Dominika 797 649 509










59 comments
dodaj komentarzJa jazde na tych kochanych zwierzętach zaczełam w wieku 5 lat a mam teraz 12 . Ludzie nierozumieją że konie mają uczucia jak wszyscy chce pomuc ale jestem zamała mam nadzieje że kiedyś napewno pomoge .Wiem że jak zgromadzimy siły to mażemy wszystko licze na to by wywozy do piekła dla koni się skończyły licze na was i na innych pomagających. TO OKRUTNE!!!!!!!!!!!!!
Letycjaon 04 / 10 / 2011 wrote:
Są ślicznie normalnie jak aniołki
Martynaon 15 / 10 / 2011 wrote:
To straszne co robią tym zwierzętom pomóż im.Są takie slodkie ;*
;’]
Wiktoriaon 17 / 10 / 2011 wrote:
Wspaniałe są ..
LenaNie wiem jak można je krzywdzić ..
Jeżdżę konno już około 7 lat i nie oddałabym nikomu ani jednego dnia spędzonego z końmi . Te zwierzęta też mają uczucia i są bardzo zdolne .. Nie krzywdźcie ich ..
on 20 / 10 / 2011 wrote:
Jak się mają Jgraszka i Psikus czy już wiadomo co dokładnie dolega mamie i czy źrebaczek zdrowo rośnie?
SylwiaBardzo Wam kibicuję i mam nadzieję że kiedyś będę mogła zrobić więcej ( mam na myśli finanse ) dla ratowania zwierząt !
Napiszcie jakieś nowe info o tych konikach:)
Pozdrawiam cieplutko!!!
on 04 / 11 / 2011 wrote:
No musze jeszcze dodać że są takie piękne że aż na sercu cieplej się robi:)
Sylwiaon 04 / 11 / 2011 wrote:
To straszne ja kocham konie i wszystko zrobię zeby je chronić!!
JAGODAon 23 / 01 / 2012 wrote:
Ja KONIE i KUCE kocham więc chce je ratować!!
JAGODA]
on 24 / 01 / 2012 wrote:
To super ,że są uratowane-konie-wyjątkowe zwierzeta!!
JAGODAon 25 / 01 / 2012 wrote: