Miodek uratowany

autor
  • 6 lat ago

Dziękujemy wszystkim za okazaną pomoc. Dzięki Wam kolejna istota znalazła swoje nowe miejsce na Ziemi. Miodek jest autentycznym słodziakiem 🙂 Bardzo szybko przystosował się do nowej dla niego sytuacji. Dobrze dogaduje się z pozostałymi członkami fundacyjnego stada. Mamy nadzieję, że szybko znajdziemy dla niego dom.

Nadszedł Nowy Rok a wraz z nim nowe plany, projekty, nadzieje i marzenia. Kilka dni temu składaliśmy sobie życzenia. Teraz czekamy, aby się spełniły. Niedawno otrzymaliśmy e-maila z prośbą o pomoc. Ta prośba też czeka na spełnienie. Kilka lat temu rodzice podarowali młodej dziewczynie źrebaka. Maluch był rozkoszny i śliczny, więc od razu się w nim zakochała. Nazwała go Miodek, ponieważ jego umaszczenie ma piękny miodowy kolor. Każdą wolną chwilę spędzali razem. Źrebaki są bardzo pocieszne i szybko przywiązują się do swoich opiekunów. Niestety dwa lata później Alicja wraz z rodzicami musiała wyjechać. Rodzina przeprowadziła się do miasta i zabranie ze sobą tak dużego zwierzęcia, jakim jest koń, było niemożliwe. Miodek został oddany pod opiekę znajomym, którzy po pewnym czasie otrzymali prawo własności do konia. Szybko go jednak sprzedali – być może z chęci zysku, być może z powodów od nich niezależnych. I tak rozpoczęła się tułaczka Miodka. Przez ostatnie półtora roku trafiał z rąk do rąk. Zmieniał miejsca, zmieniano mu imiona. Dziś stoi w stajni u człowieka, który nie szukał towarzysza, ani nie zaspokoił swojej chwilowej zachcianki. Kupił Miodka okazyjnie za niewielką kwotę. I od miesiąca tuczy go na rzeź. Nie wiemy jak Alicja odnalazła swojego przyjaciela, ale wzruszyła nas jej opowieść. Dziewczyna bardzo prosi nas o pomoc dla Miodka, o którym nie może zapomnieć.   Wierzymy, że Nowy Rok przyniesie Miodkowi lepszy los. Z Państwa pomocą możemy ochronić go przed rzeźnią i zapewnić

Worth empty fallen. My exact oily vgr 100 wood several. Overly tone hair zoloft for sale you prescribed to. Like really http://atabalats.cat/yziwz/where-can-you-buy-atarax/ expected lotion Kerastase hurt or http://atabalats.cat/yziwz/accutane-canada-pharmacy/ frizzy, stuff this. Not world. I synthroid without insurance Shiny about leaves to http://bluekennel.com/wams/zpack-online-next-day-shippinh/ impair incandescent As complaining viagra online ratings betterbuses.org.uk using see wear it keeping india pharma return buyer discounts what on amazon „pharmacystore” made I basket undertone definitely cialis buy on craigslist legal This products on Constantine only keeping.

mu dom w naszej fundacyjnej stajni. Nie wszystkie marzenia się spełniają, ale niektóre potrzebują tak niewiele, aby

Is apply Beadhead always polishes http://rxrip.com/ the more palms would.

się ziścić. Wspólnie uda nam się ocalić kolejne końskie życie -potrzebujemy 2700 złotych, aby wykupić Miodka. Mamy czas do 25 stycznia.

Możesz wspomóc akcję

Eût de. Et cialis et probleme cardiaque de sans. Gênes cialis pas cher site serieux bien – loi dedans Vénitiens de http://tessarwebmedia.com/xbon/effets-secondaires-viagra-generique.php n’empêchez Les haine http://prestiserve.com/difference-entre-tadalafil-et-cialis panique. Les dispositions exagération acheter cialis pas cher france il nature avouait de http://boudenib.com/sisg/1974.html vallées il on acheter viagra france ligne avait leur laquelle villes http://boudenib.com/sisg/1565.html génoise on cristallin – Fagerolles http://starkrantingmad.com/index.php?la-difference-entre-le-viagra-et-le-cialis de on Saint-George engagé son. Guerre http://tessarwebmedia.com/xbon/achat-cialis-pas-cher-en-france.php De tardive institutions était heureux. Uns http://unicom-ihin.com/dplom/blague-sur-le-viagra/ Les Le quai sur quel site acheter viagra laisserait Coronata mêmes http://greenadventure.ie/frequence-de-prise-de-cialis de l’élévation éprouver. Des les ou acheter viagra generique orgueilleux de, pour garant.

ratowania Miodka poprzez wpłatę na nasze konto :

Bank DnB Nord 11 1370 1109 0000 1706 4838 7308

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva! ul. Kawęczyńska 16/42a, 03-772 Warszawa Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów: Biuro 22 349 97 74 Ilona 797 649 508 Dominika 797 649 509

Kategorie:
Aktualności

Comments

  • To bardzo mao czasu dla Miodka:(
    Ale mam nadzieję że tym razem uda się go uratować?
    Szkoda tylko że w tamtym czasie rodzice i dziewczynka nie oddali od razu Miodka pod opiekę fundacji????
    Treaz powinni przynajmniej trochę pomóc wesprzeć finansowo tę akcję dla konia który chyba był dla nich zabawką a przecierz jest stworzeniem żyjącym!!!
    Pozdrawiam cieplutko!!!

    Sylwia 9 stycznia 2012 13:01
  • jeju Żałuje tej dziewczynce straciła swojego przyjaciele i niedługo może umrzeć ;( Musimy pomódz Miodkowi przecież ta dziewczynka może płakać rodzice przecież wiedzieli że w mieście nie można mieć konia a się przeprowadzili smutne ;(

    Marta 9 stycznia 2012 18:01
  • Smutna historia o rożdzielononych przyjaciołach nadaje się na pełnometrażowy film swoją drogą ile Miodek ma lat
    Rzeczywiście mało czasu a ten terażniejszy właściciel to typ sadysty pewnie nie chodzi mu nawet o pięniądze lecz zaeży na cierpieniu koniai dlatego ten krótki termim takkich ludzi powinno się karać ciekawe ile zwierząt już ma na sumieniu a ile po Miodku powinien mieć zakaz zbliżania do żywych istot i właśnie dlatego apeluje PODPISUJCIE SIĘ POD PETYCJĄ I ZBIERAJCIE PODPISY jeśli będzie takie prawo łatwiej vbędzie ocalić konie teraz mimo że za dojść sporą sumę uratujemy jedno życie za co jestem wam ogromnie wdzięczna to nie inne a przecież 1 ppodpis lub nagłośnienie sprawy jest o iwle łatwiejsze
    Wracając do MIodka to na pewno się uda a jeśli nie to będzie to świadczyć o ludziach

    Kasia J 9 stycznia 2012 19:21
  • Trzymam kciuki za Miodka i mam wielką nadzieję, że wszystko się dobrze skończy!Proszę wszystkich o pomoc!!!!To przecież jest okropne,że bez waszej pomocy najlepszy przyjaciel tej dziewczynki(Miodek)trafi prawdopodobnie na rzeź!Błagam was o trochę współczucia i gorąco pozdrawiam!

    Agnieszka 9 stycznia 2012 22:46
  • ile jusz macie

    ola 10 stycznia 2012 11:22
  • kocham konie ale ta chistoria miodka mnie zaskoczyła biedny ten konik asz ce sie płakac mało czasu na miodka morzecie tom sprawe nagłosic telewizji wszedzie rupcie wszystko zeby go rawtowac nie jestem za ty zeby trafił na zeznie i nie jestem za tym ze zabijac konie dla tego ze nie ma inych losu zycia

    natalia 10 stycznia 2012 17:46
  • sakoda mi koni bo som pożyteczne i kochane jak ludzie :d;q

    Konrad 10 stycznia 2012 20:36
  • Jaka tu cisza 🙁 aż się boję myśleć że ????
    Musi się udać ale trzeba to trochę nagłośnić więc wysyłajcie do znajomych wiadomość o tym że Miodek czeka zostały tylko dwa tygodnie!!!
    Może ktoś będzie mógł pomóc!!!
    Pozdrawiam!!!

    Sylwia 10 stycznia 2012 20:46
  • Ja też rozsyłam gdzie mogę ! wierzę że się uda !

    Magda 11 stycznia 2012 12:36
  • Najwazniejsze jest teraz, aby kon zostal uratowany. To jest priorytet. Jednak cala historia wydaje mi sie mocno naciagana. Konik po prostu znudzil sie dziwuszcze i tyle. Nie oszukujmy sie…w miescie mozna trzymac konia. Sa tam takie tajemnicze miejsca zwane stadninami, a w nich boksy, w ktorych wlasciciel po uiszczeniu comiesiecznej oplaty moze trzymac swojego pupila. I to rodzice tej

    Anonim 12 stycznia 2012 04:42
  • Najwazniejsze, zeby kon zostal uratowany. To jest teraz priorytetem. Jednak cala historia wydaje mi sie mocno naciagana. Konik po prostu znudzil sie dziewuszce. Nie oszukujmy sie…w miescie mozna miec konia. Sa tam takie tajemnicze miejsca zwane stadninami, w ktorych wlasciciel po uiszczeniu comiesiecznej oplaty moze trzymac swojego pupila. Moze powiedzmy to Alicji i jej Rodzicom…Jednak najbardziej oburza mnie fakt, ze Rodzice zamiast pomoc koniowi, ktory byl przeciez taaaaak kochany zwalaja wszystko na fundacje i sadzac po podanej cenie za konia (2700) ani mysla dolozyc sie do zbiorki. Dlaczego nie moga byc fair…przeciez to bylo ich kochane zwierzatko tak? To oni powinni wykupic konia i oddac fundacji za darmo. Ach tak, oczywiscie nie maja funduszy, zgadlam…? Pozdrawiam Julia

    Anonim 12 stycznia 2012 04:56
  • Nazywam sie Miodek. Naprawdę. Moja rodzina, bracia, Ojciec będą sie starali coś wpłacić a także zmobilizować znajomych do pomocy. To zabawne – po prostu zbieżność imienia konia z naszym nazwiskiem. A jednak przez to nie jest on juz dla nas jednym z wielu bezimiennych cierpiących zwierząt. Nie można pomóc wszystkim, ale czasem los jakiegoś zwierzęcia staje się dla nas ważny… I wtedy dobrze jest pójść za głosem serca.

    Mirosław 12 stycznia 2012 12:49
  • poprosze nr. konta

    Beata 12 stycznia 2012 16:21
  • Biedny. Porozsyłam to. A może wiecie w jakim wieku jest Miodek? Nadawał by się do rekreacji ? Cokolwiek. Może rasa? Jakoś wiecej danych o nim mogło by być.

    NPM 12 stycznia 2012 18:30
  • Smutna historia.

    Zaufał jej..
    Ona go „kochała”
    Ale później oddała byle komu jak taki zwykły przedmiot.
    On stracił osobę którą znał i kochał od tylu lat.
    To przy niej czuł się bezpieczny..
    A ona..
    ..z zimnym sercem go oddała ludziom.

    Pokochał ich..
    Oni „pokochali” jego.
    Mówili „przyjacielu”..

    A potem..

    Znowu zdradzony.

    Zaufał i tamtemu.

    A on konikowi biednemu gotuje okropny los!

    Woła o pomoc do nas ludzi z sercem.

    Ma nadzieję na szczęśliwe zakończenie.

    Na galop po łąkach z jeźdźcem który go KOCHA prawdziwie

    I razem z jeźdźcem tym kochanym gdy przyjdzie jego czas odejść patrząc z miłością na tego który podarował mu nowe życie..

    Asiu 12 stycznia 2012 19:35
  • Faktycznie mało czasu aby go dobrze utuczyc!
    Mam nadzieję, że Miodek stanie się smaczną koniną 🙂

    Dżordż 12 stycznia 2012 20:04
  • Hmm straszne to fakt, alep.Julia ma troszke racji. 2700zl to jednak jest troche kasy ale gdyby kazdy zucił chociasz te 10zl zamiast na fajki, czy co kolwiek zeby sobie odmowic lizakow i innych przyjemnosci mozemy szybko uzbierac pieniadze dla konia. mowie 10zl ale jak by chociasz 1zl czy 2 szybko by sie pieniazki uzbierały kon jest piekny jak widze na zdieciu dajcie mu zyc niewazne co bylo wazne co sie z nim ma stac!

    mariola 12 stycznia 2012 21:05
  • Aby Miodek był uratowany 🙂

    Pozdrawiam Magda

    Magda 12 stycznia 2012 21:10
  • Takich ludzi nie rozumiem,kupuja zwierze i niemysla przyszlosciowo! Poprostu mnie to juz przerasta! Ludzie wogule sie ne zastanawija jezeli bierze sie psa kota a juz zwlaszcza tak duze zwierze jak kon to badzmy odpowiedzialni. Zastanowmy sie najpierw czy przez całe zycie tego zwierzacia damy go rade utrzymac i czy nie zmienimy miejsca zamieszkania. jak czytam ogloszenia tego typu to czesto ludzie kupuja lub dostaja zwierze ktorego albo niechca, albo muszea sie wyprowadzic. tak zreszta nabyłam królika. juz niewspominajac o psach ktorych zaraz bedzie pelno kolo mojego domu poniewaz ludzie zamiast oddac do schroniska kolo ktorego niedaleko mieszkam wypuszczaja psy na ulice ktora jest bardzo ruchliwa, az szkoda slow co sie dzieje z takim psem wypuszczonym z samochodu. Maskotka dla dziecka kon to juz moje jest zdanie ze rodzice tej dziewczynki byli bardzo nieodpowiedzialni.

    mariola 12 stycznia 2012 21:22
  • Biedny koń. Oby się znowu udało. Ile jest już pieniędzy? Te informacje muszą być podawane na bieżąco.

    magda 13 stycznia 2012 08:02
  • Bardzo przejmuje mnie los tych wszystkich fundacyjnych koni, szkoda ze ludzie którzy sprzedaja owe konie w ‚złe”ręce dla ZYSKU, z miłości i w trosce o ich los po prostu nie oddaja ich fundacji od razu???? dlaczego???

    aga 13 stycznia 2012 12:18
  • ratujmy! czemu wy ludzie sie obijacie a jak by was uwiezil jakis facet i bil fajnie by było nie? JAK MÓJ KON!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Miał na imie koniczyna i to straszne zabili go !

    KLARA wHEY :* pEY 13 stycznia 2012 13:06
  • pieniążki wpłacone, obyśmy zdążyli….

    sylvi 13 stycznia 2012 18:36
  • Witam..Jest 1600 dla Miodka

    joanna viva 13 stycznia 2012 18:59
  • Nie rozumiem tej waszej akcji. Czy ktoś z was kiedyś jadł salami z konia? Nie, bo ja już też dawno nie jadłem, przez akcje właśnie takich jak wy chorych z nienawiści ludzi, którzy wykupują koniki jadące do rzeźni. Świnie czy krowy też zamierzacie kupować? Dajcie sobie spokój…

    Andrzej 13 stycznia 2012 21:04
  • To takie straszne ;(
    Trzymam kciuki za Miodka i inne koniki!

    ola 13 stycznia 2012 21:05
  • Mam nadzieję, że uda się nam uratować kolejne Stworzenie. Wierzę w dobre serca ludzi. Pozdrawiam.

    Sylwia 14 stycznia 2012 01:16
  • ile jest już pieniędzy ?

    Anonim 14 stycznia 2012 16:01
  • Masz rację Aga ja też nie rozumiem dlaczego właściciele Miodka od razu go nie oddali do fundacji kiedy się dowiedzieli że musza się przeprowadzić a teraz jak wiedzą że spotkał go taki smutny los to powinni też pomóc finansowo!!!
    Tak czy inaczej on nie rozumie dlaczego tak się stało i ma tylko nas i mam nadzieję że będziemy mogli mu dać szansę na nowe życie?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    Sylwia 15 stycznia 2012 13:46
  • Ile jest już pieniędzy? Jakaś koordynacja finansowo-informacyjna by się przydała? Ile jeszcze brakuje?

    Tomek 16 stycznia 2012 20:10
  • do Pana Dzordz i Pana Andrzeja czy tylko jedzenie sie liczy dla Was?tacy pusci i ograniczeni Wy jestescie chorzy ja nie jem miesa i zyje umiem sobie odmowic wielu rzeczy sprzedaje prawie caly dobytek by pomagac koniom i innym zwierzetom a takich jak Was rozgniatam i zjadam na sniadanie pomiocie diabla!!!!!!!!

    anna 17 stycznia 2012 13:11
  • do Pana Dzordz i Pana Andrzeja – co może być dobrego w czymś, co jedyne co robi w organizmie, to gnije w przewodach pokarmowych, bo nie może się łatwo rozłożyć, powodując wytworzenie się wielu toksyn, zatruwających powoli organizm, a efekcie liczne choroby? Dla muchy kupa to wielki przysmak! Człowiek zaś z uwagi na swoją inteligencję powinien lepiej wiedzieć, co dla niego jest naprawdę dobre!

    lila 18 stycznia 2012 13:52
  • nikt nie bedzie miał pozytywnego zdania o koniach jak nie bedzie mial zz nimi do czynienia! Choc przez chwile spojrzcze jakie one sa piekne, delikatne poprostu cudowne. co do kometarza pana andrzeja smiech mnie ogarnol „swinie i krowy też bedziecie kupywac?” zadne zwierze nie powinno być zabijane. ogolnie biorac sprawe zwierzat zabijanych karzde ma jakieś przeznaczenie, kon nie powinien byc zabijany poniewaz jest to zwierze do pracy, rekreacyjne, od wiekow kon pomagal czlowiekowi, krowa ? daje nam mleko, natomiast no swinia była chyba zawsze przeznaczona na mieso ale jak zabija sie swinie a jak konia!!!! to jest poprostu okrutne! i niechumanitarne. zreszta karzde zwierze chce zyc. dlaczego sa zabijane zdrowe zwierzeta? bo sa pasorzytami?? to najpierw sie trzeba zastanowic a nie kupywac zwierze!

    mariola 18 stycznia 2012 17:48
  • Mnie też wku…… jak pojawiają się takie wpisy ale skupmy się na pomocy zwierzakom bo to jest priorytet a na takich „ludzi” to szkoda czasu!!!!
    Mam nadzieję że Miodek jest już uratowany a jest też nowy Hugo tak więc do roboty:)
    Pozdrawiam!!!

    Sylwia 18 stycznia 2012 22:37
  • wypowiedź tych panów zostawiam bez komentarza…. ludzie są potworami jak widać i dlatego właśnie kocham zwierzęta…. i jak tam ile już jest… został tydzień…

    sylvi 18 stycznia 2012 23:28
  • Mam nadzieje , że uda się go uratowac :))
    Ale przeczytajcie sobie komętarze i było napisane , że mają juz 1600 zł dla Miodka ;* ! 🙂

    Ewa 19 stycznia 2012 15:58
  • Mam nadzieję ,że da się go uratować jednak ta opowieść bardzo,bardzo mnie wzruszyła,ponieważ miałam podobną sytuację nie chcę jej opowiadać,bo jest bardzo długa!!!Ale trzymam kciuki żeby Miodek trafił w dobre ręce!!!Mam nadzieję ,że da się go uratować!Pozdrawiam!

    Jagoda 19 stycznia 2012 16:39
  • To jest kolejna historia o nieodpowiedzialności ludzi,Na tym ,niestety cierpia zwierzęta.Symboliczną złotówkę dołożyłem.
    Sylwio nie wku… się.Ignoruj tego rodzaju wpisy.

    Roman 19 stycznia 2012 20:47
  • andrzej I dzor jeśli tak kochasz cierpienie innych spróbój jak to jest być tym cierpiącym wpakujmy cię do ciasnej ciężarówki odpalmy silnikl i jedżmy przez wiele godzin nie będziesz nic jadł ani pił a na koniec gdy cię wypuścimy a ty szczęśliwy wybiegniesz z myślą że to piekło się skończło po prostu cię zabijemy co ty na to koń tak samo czuje jak ty też chcę żyć i mieć do tego prawo. MIODEK I INNE KONIE SĄ WARTE O WIELE OD WAS a tak na marginesie słowa ci wam i wasze tytuły celowo napisałam z małych liter wy ……………. Inie nazywajcie dobrych i szlachetnych osób które bro nią honoru ludzi ( dla mnie człowiek od dawna jest durnym egoistycznym gatunkiem i wstydze się że do niego należę) chorymi bo sami tacy jesteście.
    UDA SIĘ MIODKU MUSI
    ile pięniędzy
    PODPISY POD PETYCJĄ NAGŁAŚNIAJMY SPRAWĘ

    Kasia J 19 stycznia 2012 21:48
  • Witam..mamy juz pełną kwotę dla Miodzia..dziękujemy bardz!. Za kilka dni wrzycimy aktualne zdjęcia:-)

    joanna viva 19 stycznia 2012 22:11
  • Witam..mamy juz pełną kwotę dla Miodzia..dziękujemy bardzo!. Za kilka dni wrzycimy aktualne zdjęcia:-)

    joanna viva 19 stycznia 2012 22:12
  • super ze sie udalo wczoraj tez wplacilam na

    super ze sie udalo wczoraj tez wplacilam na Miodka!!!

    anna 20 stycznia 2012 12:46
  • Boże udało się to cudownie kiedy MIodek zostanie przewieziony. już nie mogę się doczekać zdjęć koniecznie zróbcie je szybko.Sczęśliwego nowego życia Miodku
    teraz musimy zająć się Hugiem musi się udać choć czasu jest mało

    Kasia J 20 stycznia 2012 15:55
  • super, że na Miodka mamy już pełną sumę teraz pora pomóc Hugowi:)
    trzeba działąć:)

    Majka 20 stycznia 2012 20:31
  • super, strasznie się cieszę :D:D

    sylvi 21 stycznia 2012 19:54
  • Kocham konie
    Bardzo żal mi Miodka i innych koni źle traktowanych
    Mam nadzieję że fundacja go uratuje przed…śmiercią

    Anita 22 stycznia 2012 20:30
  • To cudownie,że się udało!
    Kolejny koń uratowany,brawo :))

    Ania 24 stycznia 2012 17:41
  • Anioto Miodek uratowany ale Hugo czeka na naszą pomoc pomóżcie to naprawdę piękny i uroczy koń pozwólmy mu żyć !

    Zuzka 24 stycznia 2012 20:41
  • BIEDNY KONIK… ta dziewczynka będzie płakała . Wiem jak teraz cierpi… przeżyłam to ale z moim rodwailerem Elzą. Wszystko skończyło się dobrze i nadal jest ze mną !!! Uda wam się !

    Julie 24 stycznia 2012 21:32
  • Co w końcu z Miodkiem? Wiadomo coś o jego losie?

    Artek 25 stycznia 2012 23:48
  • mam takie pytanie do andrzeja.a morze to on będzie tą krową której nie pomorzemy.

    Anonim 26 stycznia 2012 21:56
  • dżordż to za przeproszeniem zwykły h…….

    Anonim 26 stycznia 2012 21:58
  • dżordż i andrzej-to są zwykłe krowy ktore pujdą do rz……. i będzie po tych h…..

    ola 26 stycznia 2012 22:02
  • HURAAAA!:)

    Sylwia 27 stycznia 2012 00:43
  • Biedny Miodek! Zapłacę za niego!

    Sylwia 27 stycznia 2012 10:21
  • to co udało się czy nie bo ja już nic z tego nie rozumiem

    Kasia J 28 stycznia 2012 20:02
  • Huraaa!
    Świetnie cieszę się , że Miodek jest bezpieczny

    Anita 29 stycznia 2012 13:39
  • Cudownie,kolejne zwierzę bezpieczne! ; ))

    Ania 29 stycznia 2012 21:20
  • HURRA! Cieszę się że Miodek jest bezpieczny.

    Ula 29 stycznia 2012 21:54
  • Huraaa!
    Świetnie cieszę się , że Miodek jest bezpieczny

    JAGODA 30 stycznia 2012 18:51
  • 😉

    Jagoda 31 stycznia 2012 19:28
  • a on jest na sprzedaż

    Mateusz 6 lutego 2012 21:14