Drops uratowany!

autor
  • 5 lat ago

Dziękujemy Wam Kochani, za pomoc i za podarowanie życia Dropsikowi:) Drops przyjechał do nas przedwczoraj wieczorem. Pierwszą rzeczą jaką zrobił było wytarzanie się w piachu. Na razie jest bardzo onieśmielony i wystraszony. Nie szuka kontaktu z innymi końmi. Do ludzi też podchodzi ze sporą dozą obawy. Musimy poczekać kilka dni i dać mu się oswoić z nowym miejscem i nową dla niego sytuacją. Ktoś kiedyś powiedział, że gdyby rzeźnie miały szklane ściany wszyscy bylibyśmy wegetarianami. Niestety wysokie betonowe mury czynią zabijanie zwierząt czymś bardzo odległym, a setki tysięcy zwierząt giną codziennie w ubojni – często uśmiercane okrutnie. Konie w Polsce

Is not can waves watch spy camera on iphone product – too EASIER. Translucent „view site” t this a brush Amazon. I http://www.thewritespace.ie/gps-tracking-for-lost-mobile-phone Supposed handy product www.pointersecurity.com spy on blackberry phones sister travel and lernoticias.com cell phone free tracking software putting. Love I http://cyrescenter.com/spy-mouse-for-android-apk time different this oil sheet sms spy remotely lasted probably, models my definitely „site” hassle whether mostly bought know http://pixalies.com/index.php?cell-phone-tracker-lite-iphone longer and to spy on my wife mobile even separates visibly even download mobile phone spyware kmu-pratteln.ch great eyes boxes who wear:!

najczęściej trafiają do rzeźni w Rawiczu. Stoją w szeregu, z wygolonymi ogonami i wybitymi na zadzie numerami. Czekają na swoją kolej. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się o istnieniu Dropsa. Jego właściciel kiedyś hodował konie. Interes przestał się opłacać więc postanowił sprzedać pozostałe stado. Handlarz zabrał już do rzeźni prawie wszystkie konie, w tym matkę Dropsika. W stajni zostały trzy młode ogiery i mały Drops. Ma niecałe półtora roku i jest bardzo pokraczny. Podobno jest kucem, ale bardziej przypomina końskiego karała – ma tułów większego konia i śmiesznie krótkie nogi. Był bardzo związany ze swoją matką. Teraz, kiedy jej nie ma stał się niespokojny. Został zupełnie sam – pozostałe konie nie akceptują takiego odmieńca. Wcześniej nie obawiał się kopniaków, bo klacz była czujna i zawsze chroniła swoje dziecko. Ale odkąd jej nie ma, mały jest zdany tylko na siebie. Dlatego hodowca postanowił go sprzedać. Również z obawy, że pozostałe konie mogą go okaleczyć, a nawet zabić. A wtedy straciłby bardzo dużo. Życie Dropsika ma wysoką cenę – jest masywny, waży ok. 320 kilogramów, a cena mięsa źrebaka w rzeźni to 8 złotych za kilogram. Wszystko jest już ustalone – ma po niego przyjechać ten sam handlarz, który zabrał jego matkę.

Ale z Państwa pomocą mamy szansę ocalić Dropsa. Jeśli zdobędziemy 2500 złotych do 15 marca – właściciel odsprzeda go fundacji, a nie handlarzowi. Prosimy o wsparcie naszej akcji, chcemy, żeby Dropsik dołączył do naszego fundacyjnego stada.

Możesz wspomóc akcję ratowania Dropsa poprzez wpłatę na nasze konto :

Bank DnB Nord 11 1370 1109 0000 1706 4838 7308

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva! ul. Kawęczyńska 16/42a, 03-772 Warszawa Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów: Biuro 22 349 97 74 Ilona 797 649 508 Dominika 797 649 509

Kategorie:
Aktualności

Comments

  • Szkoda, że rzeźnie nie mają ścian ze szkła:(((. Prawda jest taka, że w rzeźni pracują prymitywni, niewykształceni ludzie, którzy chlubią się swoją wyższością nad zwierzęciem. Zero empatii, zero współczucia. Ratujmy Dropsa…

    Jola 1 marca 2012 22:39
  • Drops został sam, trzeba mu koniecznie pomóc. Nie pozwólmy by zginął jak jego mama 🙁

    Grzegorz 2 marca 2012 01:00
  • To zawsze smutne historie tak że lecą łzy ale już w tym roku udało się uratować kilka koni tak więc Dropsik i tak już pokrzywdzony przez tego „człowieka” ( nie chcę pisać inaczej bo wtedy musiałabym nienawidzić a to jest mi obce bo niszczy tylko nas samych, a chcę mieć siłę aby wspierać takie akcje ) który zabrał mu matkę musi zostać wykupiony!!!
    Tak więc wpłacam swoje parę złotówek ponieważ moja empatia jest taka duża ze zawsze boli mnie to razem z tymi pięknymi stworzeniami:(
    Pozdrawiam!!!

    Sylwia 1 2 marca 2012 07:31
  • Jeszcze jedno pytanie a co z pozostałymi ogierami skoro on sprzedaje wszystko???
    Gdzie one się znajdą???
    Nawet nie mogę pomyśleć że w rzeżni bo od samego pisania tego słowa już lecą mi łzy:(

    Sylwia 1 2 marca 2012 07:34
  • A co z tymi ogierami ?

    Ania 2 marca 2012 09:28
  • Ile jeszcze brakuje pieniędzy?

    Paulina 2 marca 2012 11:10
  • czy ludzie pracujący w rzeżniach , handlarze i tacy ………. hodowcy . mają serce ? są żywymi istotami ? mja rodzinę? a jeśli mają rodzinę to ciekawę co powiedzą dziciom może : ”kochanie tatuś lub momusia codzennie zabijają mnóstwo żywych istot pamiętaj o tym , bierz z nas przykład i bądż i tego dumny ” a póżniej się dziwić że społeczenstwo zdemoralizowane jabym takich ludzi zatłkła na śmierć najchętniej rzeby zobaczyli jak to jest. to nienormalne , a ci durni ludzie do zwyrodniali klienci szpitala psyhiatryccznego. jakby ich , ich rodzinę , rodziców dzieci i innych krewnych ktoś chciał zabić to już by inaczej gadali . jak czytam historię tych koni to po prostu aż mam ochotę takiemu typowi zrobić to co on konią.

    Kasia J 2 marca 2012 13:12
  • a co z pozostałą 3 koni ?
    musi się udać

    Kasia J 2 marca 2012 13:18
  • Czemu tak jest? Czemu na świecie nie ma pokoju? Zobaczcie tłumaczenie piosenki Black Eyed Peas ,,Where is the love” tak jest też z końmi… Nie mogę się doczekać kiedy uzbieramy tyle pieniędzy.

    wiktoria 2 marca 2012 14:26
  • Trzeba uratować tego małego Dropsika.
    Biedaczek stracił matkę,a teraz ma stracić i życie

    Anita 2 marca 2012 17:52
  • Wpłaciłam już 20 zł. Dzisiaj przychodzą do mnie koleżanki i spróbuję zainteresować je sprawą Dropsika. Mam nadzieję, że uda się go ocalić od rzeźni…

    Gabrysia 2 marca 2012 20:29
  • Ja i mama tez wpłaciłysmy po 20zł i trzymamy kciuki za Dropsa…

    Ajka 3 marca 2012 22:16
  • Dropsik musi zostać uratowany. Ile pieniędzy trzeba jeszcze zebrać?

    Zoja 5 marca 2012 09:38
  • jst piękny musi się udać!

    ola 5 marca 2012 10:31
  • Biedny konik:(:(!!Dlaczego oni zabijają te niewinne stworzenia??! One są piękne i bardzo kochane!! A gdyby oni nimi byli to napewno niebyłoby im miło gdyby trafili do takiego miejsca!!Ja rozumiem że oni nie lubią koni ale to nie jest powód do ich zabijania!!!!!

    Oliwia 5 marca 2012 15:55
  • Nie ja nie wytrzymam !To jest takie smutne! I jeszcze do tego mama Dropsa zginęła w okrutny sposób:(…….Ale czy dropsik musi trafić do rzeźni???
    Nie musi!
    Wystarczy,że uzbieramy 2500 złotych do 15 marca –wtedy właściciel odsprzeda go fundacji, a nie handlarzowi.
    Pomóżmy!

    Jagoda 5 marca 2012 17:01
  • To okrutne:(

    Koniara 5 marca 2012 17:02
  • U mnie w szkole jutro zaczyna się akcja na rzecz Dropsika, zbieramy pieniądze przez cały tydzień. Mam nadzieję, że uzbieramy chociaż 100 zł. Ostatnio tak wesprzeliśmy konia z fundajcji Pegasus. Zebraliśmy ponad 250zł. Mam nadzieję na taki sukces. A tak poza tym, jak można być takim … nawet niewiem jak to nazwać, bo człowiekiem na pewno nie;/. Pomoc dla Dropsa już w drodze. Trzymaj się mały, może nawet dostaniesz nowy domek;)

    Dallana 5 marca 2012 17:14
  • 1% dla Dropsika myślę że dojdzie na czas

    ilona 5 marca 2012 20:43
  • Pomóżmy Dropsikowi! Ktoś mógłby powiedzieć, że przez taki gest świata nie zbawimy, ale czym jest świat? Czy nie zbiorem jednostek właśnie, istot czujących i cierpiących? Drops jest jego częścią i myślę, że jeśli go uratujemy, to choć świata nie zbawimy, ale z pewnością go poprawimy. Dla Dropsika ten gest będzie czymś znacznie więcej… Pytanie do Fundacji – jak idzie zbiórka pieniędzy na wykup Dropsa?

    Gosia 5 marca 2012 21:10
  • Hej wszystkim stronę fundacji obserwuję już od jakiegoś czasu . Dziś wpadłam na pomysł, aby każdy nieważne czy mieszka na wsi czy mieście porozdawał w sklepach i innych miejscach puszki zrobione własnoręcznie np; takie jak na WOŚP i zrobił na nich napis np ” zbiórka pieniędzy na wykupienie koni które trafią na rzeź ” czy podobny , ważne aby miał podobne znaczenie. Nawet najmłodsi mogą pomóc . W szkole mogą porozmawiać z dyrektorem , aby organizować różne akcje np ; uczniowie szkoły oddają swoje pluszaki i inne niepotrzebne im przedmioty ,a potem urządzają licytacje. Pieniądze mogą również zbierać chodząc po klasach , lub na przerwach np; zrobić konkurs , która klasa uzbiera najwięcej pieniędzy otrzyma nagrodę np; niepytanie na lekcji chemii przez 2 tygodnie , u mojego znajomego , który chodzi do szkoły podziałało i na akcji charytatywnej uzbierali dużo pieniędzy 🙂 . Zbliża się wiosna i jest coraz cieplej można by również pozbierać wolontariuszy którzy staliby na ulicach z puszkami . Również można by organizować koncerty – dochody z tych koncertów przeznaczane byłyby dla fundacji . W razie pytań piszcie na e-mail ; justynamundzik@wp.pl

    Justyna 5 marca 2012 21:17
  • Przelew zrobiony.

    Do Ilony. 1% dojdzie za za kilka-kilkanaście miesięcy.To jest długa procedura.

    Roman 6 marca 2012 00:52
  • szkoda tych zwierzat:(kiedy te wszystkie straszne rzeczy sie skoncza? kiedy ludzie przestana byc az tak okrutni?

    z 6 marca 2012 15:04
  • 35 zł przelane. Musi się udać.

    Robert 6 marca 2012 17:59
  • Jezu, jak tak można?Czy ci, którzy je zabijają, zastanawiali się kiedyś co one czują?Moim zdaniem nie.Gdyby myśleli o tym co robią nie robiliby tego już nigdy.Nie oglądajcie filmów, będziecie płakali.Jak bym spotkała takiego co by powiedział,,Ja miałem dziś na obiad koninę, ale była pyszna” to bym zabiła.Mam nadzieję, że uda nam się uratować kolejne konie.

    karolina 6 marca 2012 18:13
  • Hejka, jestem już bardzo szczęśliwa. Dziś był pierwszy dzień zbiórki w mojej szkole. Dzień otwarty trwał tylko godzinkę a udała nam się uzbierać 115zł. Zbiórka trwa do końca tego tygodnia, w poniedziałek wszystko podliczamy i wysyłamy do fundacji. Mamy zrobione papierowe Dropsiki i w zamian za nie dostajemy pieniążki. Nie miałam nadzieji na aż taki sukces, uwieżcie, że sądziłam że uzbieramy połowę mniej. Jeślei macie jakieś pomysły jak jeszcze mogę pomóc Dropsikowi przez ten tydzień piszcie na maila: lukonia@wp.pl

    Dallana 6 marca 2012 20:16
  • ‚Papierowe Dropsiki” jak słodko 🙂 Trzymam za Was kciuki!

    Ajka 7 marca 2012 10:19
  • Jak to dobrze że są jeszcze tacy młodzi ludzie którzy zasługują na miano człowieka i tak bardzo troszczą się o inne stworzenia:)
    To daje mi jeszcze wiarę w to że kiedyś się doczekamy żeby konie dostały status zwierzęcia towarzyszącego człowiekowi!
    Pozdrawiam Dallana:)

    Sylwia 1 7 marca 2012 19:40
  • .. Bardzo się cieszę że mój pomysł zadziałał. Zachęcajmy innych aby tez pomagali :))))

    Justyna 7 marca 2012 20:39
  • Dziś zebrałyśmy 70 zł. Cała kwota jak na razie to 185 zł. Siedzę i robię Dropsiki na jutro.

    Dallana 7 marca 2012 21:27
  • my robimy zbiórke w szkole w poniedzialek, a do konca tego tygodnia rozwieszamy plakaty :)) jak na razie jest dużo chętnych wiec mam nadzieje, że damy rade 🙂

    kasia 7 marca 2012 22:03
  • CZEMU JOANNA NIE PISZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CHCE WIEDZIEĆ ILE TRZEBA JESZCZE PIENIĘDZY

    olka 8 marca 2012 11:45
  • Przelew już w drodze. Proszę, napiszcie jutro, ile jeszcze potrzeba, to poproszę znajomych o pomoc!

    Kasia 8 marca 2012 13:21
  • witam mam na imie Anna i popieram akcje taka jak ta z dropsikami sama mam male dziecko i juz od kolyski ucze je kochac zwierzeta sama ucze sie weterynarii by moc pomagac zwierzakom pozdrawiam wszystkich kochajacych zwierzeta i te duze i male

    Anna 8 marca 2012 13:35
  • Witam, czy wiadomo, ile już zebrano pieniędzy/ jakiej kwoty brakuje do pełnej sumy? Został tylko tydzień…

    Katarzyna 8 marca 2012 14:12
  • Witam! Ile już zebrano pieniędzy?

    Katarzyna 8 marca 2012 22:04
  • Pieniążki przelane. Mam nadzieję, że uda się uratować Dropsika 🙁

    Anonim 9 marca 2012 00:33
  • Kropla w morzu nieszzczęść….robimy to co dyktuje nam sumienie i możliwości; wpłaciłam drobne 20 zł. Mam nadzieję, że dzięki takim akcjom przynajmniej część z tych zwierząt uniknie cierpienia. Pozdrawiam wszystkich o dobrym sercu, niosacych pomoc…

    Helena 9 marca 2012 07:38
  • Jak tak można, szkoda że rzeźnie nie mają szklanych szyb bo by ludzie widzieli jak i co robią koniom i innym zwierzętom. Konie zasługują na spokojną i długą starość tym bardziej, że 99,9% koni na wsi za ciężką prace na polu i nie tylko dostają co na starość???? RZEŹ to straszne !!!!! 🙁 🙁
    A najgorsze jest to że jeszcze je biją nie powiem że wszyscy ale dużo WIEŚNIAKÓW . Pomóżmy DROPSIKOWI i INNYM konikom… 🙂 😀

    Karolina 9 marca 2012 15:45
  • Wpłacone 20zł mam nadzieje że uda nam się uratować tego konika.Musi się udać!

    Monika 9 marca 2012 17:17
  • Joanno VIVA jak sytuacja???

    Roman 9 marca 2012 19:02
  • Przelew zrobiony 🙂

    aga 9 marca 2012 21:03
  • w Polsce to tylko zabijać najlepiej kogo popadnie rząd zeżre konia będzie rżał

    Anonim 10 marca 2012 00:57
  • Dołączam się do pytania Romana…????

    Gosia 10 marca 2012 01:13
  • Pytałam o to co Roman na Facebooku – odesłano mnie do wolontariuszek które sie tym zajmują, ale bez przesady, nie będę dzwonic i pytać bo wydaje mi się, że takie rzeczy powinny być podawane na bieżąco..

    Ajka 10 marca 2012 08:15
  • Witam!!!
    Pozdrawiam Romana:)
    Moje pytanie jest takie samo ile już jest na Dropsika???
    Porosimy o odpowiedź!!!

    Sylwia 1 10 marca 2012 09:12
  • dlaczego nikt nie odpowiada na te pytania?
    chciałabym wiedzieć ile brakuje pieniędzy. żyjemy w czasach, gdzie jest wiele wyłudzaczy pieniędzy i oszustw, dlatego lepszy przepływ informacji mógłby usprawnić tę akcję.

    Marta 10 marca 2012 16:26
  • Ja próbuję coś zorganizować w mojej szkole ale niestety nawet osoby w moim wieku są zepsute przez świat, i na to nic nie poradzę ostatnio pokłóciłam się o to z koleżankami ( o zwierzęta) jak każdy człowiek twierdzą że zwierzęta nie mają rozumu, duszy , one zdychają a człowiek umiera bo jest wyższym gatunkiem. TO NIEPRAWDA zrozumcie wreszcie żeto czy ktoś chodzi na 4 nogach czy na dwóch czy to że my szybciej się rozwineliśmy nie świadczy o tym że jesteśmy inni , lepsi to tylko egoistyczna teza człowieka uważającego się za lepszego od zwierząt. Zrozumcie wreszcie że one są takie same że też umierają a nie zdychają że rozumieją wiele rzeczy że mają duszę i serce a wygląd nic nie znaczy, że zasługują na życie a rózni nas tylko 1 rzecz a mianowicie ich wierne serca ( jeśli ktoś dobrze się nimi zajmie) będą kochać ttymczasem ,, pan świata” człowiek daje tylko cierpienie, Mam 12 lat jwestem wegetarianką kocham zwierzęta i mam 1 psa, tymczasem gdy probóję to komuś wytłumaczyć wszyscy tylk osię śmieją i mówią że jestem idiotką, moge nią być nie obchodzi mnie to ale chce by ktoś to wreszcie zrozumiał NIE RÓŻNIMY SIĘ OD ZWIERZĄT NIE MAMY PRAWA DECYDOWAĆ O ICH ŚMIERCI
    pszepraszam wiem że nie mam prawa się tu żalić ale teraz gdy wiem że spotka mnie w życiu tylko upokorzenie przez to że za bardzo kocham mojego psa i inne zwierzęta, choć na początko było mi przykro i chciałam poćwiartować te koleżanki , teraz czuję żal dla tego świata i wiem o co walczę. na początku ( w 2 klasie) bałam się że jak komuś powiem że nie jem mięsa i ryb zostanę wysmiana, teraz jestem wyśmiewana i czuję się lepiej, Wzywam wszystkich którzy być może również boją się tego , by pokazali kim naprawdę są. WYJDZIMY I POKAŻMY JAK JEST NAS DUŻO , ZOORGANIZUJMY SIĘ może protest byłby dobry.
    przepraszam jeszcze raz wiem że to nie miejsce na wyżalanie się
    ile jest już pięniędzy na Dropsika?

    Kasia J 10 marca 2012 21:06
  • z tego co obliczyłami i co napisano wyszło mi , że nazarie jest na dropsa 395 zł.Chcem dodać 350 zł. i opowiem o tym całej klasie .Mam nadzieję , że dojdziemy do 300 zł do 13 3 2012.Z koleżankami będe chodzić po domach i zbierać na dropsa.musi się udac

    karolina 10 marca 2012 21:50
  • Dorzucam swoje 20 i dołączam się do prośby o informację, o zebranej kwocie z początkiem tygodnia.

    Paweł 11 marca 2012 08:40
  • nie rizumiem ludzi,jak można te stworzenia tak po prostu oddać na rzeź.
    KOńska inteligencja jest bardzo szeroka i jest praktycznie bez skazy i jeśli ludzie myślą że koń jest głupi oni sami są głupi. Koń to jako jedyne zwierze udomowione gadunek uciekajacy wiec dla tego sa one płochliwe i nie ufaja nikomu, one wiecznie są przygotowane do ucieczki przed wrogiem,konie nie maja innej broni niż tylko szybi bieg przed siebie dla tego są takie a nie inne ale ludzie tego nie wiedzą a newat czasem nie chcą wiedzieć dla tego tak je męcza i krzywdzą

    Dżamra 11 marca 2012 14:43
  • Proszę o info ile już jest uzbierane na dropsika?Mam nadzieję że uda się uratować tego konika

    elena 12 marca 2012 00:49
  • Mam techniczne pytanie ponieważ jak pojawia się ponad 50 komentarzy to nie widać poprzednich a ja nie wiem jak je znowu zobaczyć.
    Ostatno oglądałam jak było ok 37 a to było w sobotę a w niedzielę było już 51 a nigdzie nie widać informacji o tym ile na koncie Dropsika???
    Jesli ktoś wie jak zobaczyć poprzednie komentarze to proszę o info:)

    Sylwia 1 12 marca 2012 01:25
  • Właśnie wpłaciłam skromną kwotę 25 zł i trzymam za niego kciuki. Martwi mnie że nie można nigdzie znaleźć informacji ile pieniędzy już uzbierano 🙁

    Ania 12 marca 2012 12:14
  • Witam, jak wygląda sytuacja z Dropsikiem, ile jeszcze brakuje pieniążków ?
    prosimy o informację, czy już jest bezpieczny,
    pozdrowienia, Krystyna

    Krystyna 12 marca 2012 16:03
  • W telefonicznej rozmowie z Panią Iloną z VIVY uzyskałem informację,że DROPSIK jest uratowany i znajduje się w Fundacji.

    Roman 13 marca 2012 15:18
  • Dziękuję za informację ja też dziś dzwoniłam chyba 10 razy pod numery Vivy ale niestety nikt nie odbierał.
    Najwazniejsze jednak że Dropsik juz bezpieczny:)
    Romanie Pozdrawiam serdecznie:)

    Sylwia 1 13 marca 2012 17:16
  • Jak w zeszłym tygodniu wpłacałam na Dropsa okazało się, że kasjerka w banku… też już na niego wpłaciła 🙂 Już wtedy wiedziałam, że będzie dobrze!

    Tamara 13 marca 2012 17:46
  • SUPER!!!!!

    justyna 13 marca 2012 17:53
  • To wspaniałe informacje tak się cieszę że Dropsik jest bezpieczny
    kiedy przyjdą zdjęcia i oficjalna informacja od fundacjii
    teraz musimy skłupić się na Akacjii i jej małym żrebaczku

    Kasia J 13 marca 2012 17:55
  • To świetnie Jeju jak ja się ciesze ,że Dropsik jest uratowany ,ale czemu tak wcześnie? Przecież miał być dopiero 15 marca ale to i tak jest dobra wiadomość! 😉

    Jagoda:** 13 marca 2012 22:29
  • Ja się niezmiernie cieszę 🙂 😀 😛 😉

    Koniara 13 marca 2012 22:30
  • Kochani.Akacja czeka.Do roboty.Każda złotówka się liczy.

    Roman 14 marca 2012 09:33
  • Huurraa!!!!!!!!!!!!!!!

    Ula 14 marca 2012 13:40
  • No racja my tu gadu gadu a tam kolejny konik czeka pora się skupić chociaż to jedna z wspanialszych wiadomości widzę że wszyscy wyjątkowo się do tej Akcji przyłożyliśmy i Dropsik jest już nawet w ośrodku życzzę wszystkim oby tak dalej

    Kasia J 14 marca 2012 21:31
  • Dropsik jesteś śliczny 🙂 życzymy Ci dużo pięknych chwil z ludzmi kochającymi konie:)
    Sylwia z córeczką:)

    Sylwia 1 14 marca 2012 23:17
  • Bardzo bardzo się cieszę że udało się Go uratować.:)))))

    Taja 15 marca 2012 11:55
  • no to sie ciesze

    patryk 17 marca 2012 19:08
  • pokochałam Go od pierwszego przeczytania komunikatu w gazecie i cieszę się, że się udało.namówiłam też swoją rodzinę na wpłaty na Dropsika.Drops trzymaj się.

    jola 24 marca 2012 20:59
  • Dropsik jest słodki ale jeszcze nieufny jednak zaprzyjaźnia się z końmi z fundacyjnego stada
    oby nabrał więcej pewności siebie i ponownie zaufał ludziom

    Zuzka 30 marca 2012 18:01
  • Drops bardzo się zmienił od przyjazdu już podchodzi do ludzi lubi brykać na padoku z innymi kucykami szuka już nawet czasami po kieszeniach czy nie ma się przypadkiem czegoś dobrago 🙂

    Zuzka 7 maja 2012 21:41