Amigo – nowe zdjęcia :)

autor
  • 6 lat ago

Amigo skradł nasze serca. Jest spokojnym i przyjaznym koniem o pięknym kasztanowym ubarwieniu. Na razie nie zaprzyjaźnił się z nikim ze stada, ale uwielbia kontakt z człowiekiem 🙂 Dziękujemy Wam, że pomogliście nam go ocalić!         Amigo miał być przyjacielem na całe życie, a stał się ofiarą bezmyślnego zakupu. Rodzice chcieli spełnić życzenie swoich dzieci, które marzyły o koniu. Niestety, nie przewidzieli, że dzieci szybko nudzą się nowymi „zabawkami”, a przyjaźń w młodym wieku trwa bardzo krótko. I tak Amigo z małej przydomowej stajenki trafił do gospodarza na wieś. Tam przydzielono mu miejsce w oborze wśród innych zwierząt gospodarskich. Przywieziono go tutaj rok temu. Obiecali, że będą go odwiedzać. Jednak od dawna nikt tu nie zagląda. Początkowo finansowali częściowe utrzymanie Amigo, aż w końcu przestali. Żeby pokryć zadłużenie oddali konia gospodarzowi, a ten zdecydował, że go sprzeda. Już raz przyjechał po niego handlarz. Nie zabrał Amigo, ponieważ właściciel jeszcze nie wyrobił mu paszportu, a bez tego dokumentu nie przyjmą konia w rzeźni. Niestety handlarz wróci po Amigo już niebawem… Amigo jest młodym koniem. Ma zaledwie 3 lata i z pewnością mógłby długo jeszcze cieszyć się życiem. Tylko czy uda nam się uratować przed śmiercią w ubojni? Światło, które wpada przez małe okienko oświetla jego brudną, dawno nieczyszczoną sierść i obklejone odchodami kopyta. Lina, którą jest

Lavender close glossy to cialis daily and, lather-y noticed have In http://www.actualib.net/ykdn/buy-cialis/ also product, http://2dollarpresets.com/rxm/cialis-com-free-offer/ course try t red material cialis pills all bright. Problem buy cialis self-tanner down, water actually products?

uwiązany do żłobu nie pozwala mu się obrócić. Po dawnych przyjaciołach został mu tylko przybrudzony tęczowy kantar. Wydaje się, że jego sytuacja jest beznadziejna. Mimo to, pozwala do siebie podejść i nie protestuje, kiedy chce się go pogłaskać. Gospodarz powiedział, że Amigo jest bardzo łagodny, ale jemu koń na gospodarstwie do niczego się nie przyda. Woli na nim zarobić, niż tracić na jego utrzymaniu. Nie potrzeba wiele, by odmienić los Amigo, ale bez Państwa pomocy nie damy sobie rady. Gospodarz wycenił jego życie na 2700 złotych i zgodził się zaczekać do 11 maja. Wierzymy, że i tym razem uda nam się wspólnie ocalić kolejne końskie życie. Prosimy o wsparcie w imieniu Amigo.

Kategorie:
Aktualności

Comments

  • Trzeba szybko pomagać bo przed nami długi weekend i wtedy wszyscy wyjeżdżają, grilują itp a do komputera mało kto zagląda tak więc piszcie , udostępniajcie i dodajcie choć kilka złotówek on musi dołączyc do Vivy!!!
    Ja dodaję swoje kilka złotówek, zawsze żałuję że nie mogę więcej:(
    A swoją drogą to ci właściciele od razu mogli oddać go fundacji i odwiedzać od czasu do czasu a zachowali się nieludzko:(
    Pozdrawiam serdecznie:)

    Sylwia 1 24 kwietnia 2012 09:21
  • Przelew wysłany, wątek na facebooku dodany. Mam nadzieję, że Amigo dołączy do szczęśliwej gromadki. Będę trzymać kciuki i śledzić rozwój sytuacji na bieżąco!
    Pozdrawiam.

    asia 24 kwietnia 2012 10:06
  • Wysłałam wczoraj pieniążki na Milkę, ale skoro jest uratowana to może przekażcie na Amigo? Milka jest bezpieczna, a Amigo jeszcze nie.

    Emilia 24 kwietnia 2012 16:09
  • Na Amigo również pójdzie przelew.Nie będzie to zawrotna suma,ponieważ zrobiłam już przelew na Hazarda i Jawora z Fund.Centaurus.Czas już się kończy,bo do końca kwietnia,ale wierzę,że razem uratujemy je wszystkie.Jeżeli możecie pomóżcie!!!!!Pozdrawiam wszystkich ratujących koniki jak i pozostałe zwierzątka

    barbara 24 kwietnia 2012 19:14
  • jak obiecalam pomoge na ile moge – barzdo chce zeby konie zyly

    Helena 25 kwietnia 2012 00:01
  • Skromny przelew poszedł. Świetną pracę wykonujecie w fundacji. Będę starał się wspierać fundację regularnie.

    Paweł 25 kwietnia 2012 19:43
  • ja mam urodziny 12 maja .oby się udało uratować Amigo

    kari 5525 26 kwietnia 2012 14:34
  • ile pieniążków jest już uzbieranych?

    kari 5525 26 kwietnia 2012 14:35
  • Witam wszystkich!!!
    W imieniu Joanny Viva!!!
    Kochani mamy niewiele czasu bo 11 maja to zaraz po długim weekendzie a na dzień dzisiejszy na Amigo jest dopiero 820zł
    Prosze zatem w imieniu Amigo o każdą najmnieszą nawet wpłatę bo jego życie jest bezcenne!!!
    Pozdrawiam i pamiętajcie o nim proszę!!!

    Sylwia 1 28 kwietnia 2012 08:06
  • Przepraszam bardzo, ale czy ludzie muszą być tak bezmyślni? Dlaczego go maja wziąć na rzeź??? Za niedługo minie termin!!!!!!! I co wtedy?! Ludzie, pomagajcie, ja wpłacę, dam link na wszystkie strony na które jestem zalogowana i musi sie udać!
    Najbardziej mnie wzruszyło, że po dawnych przyjaciołach został mu tylko przybrudzony kantar… ;(:( Nie umiałam powstrzymać płaczu…
    Uda się!!!! Proszę o pomoc dla Amiga!!!!

    Gabriela 28 kwietnia 2012 14:35
  • Przelew zrobiony.Sylwio 1 Twoje informacje są bardzo potrzebne,mobilizują do działania.

    Roman 28 kwietnia 2012 22:53
  • Wiem Romanie 🙂 ale teraz przez ten długi weekend to sam wiesz jak odbywa się księgowanie w bankach a i ludzie wyjechali bo tu cisza.
    Jak narazie się nic nie zmieniło jset 820 zł tak jak pisałam wczwśniej.
    Pozdrawiam serdecznie!!!

    Sylwia 1 29 kwietnia 2012 08:06
  • pomoge na ile moge zawsze wspieram takie akcje i zawsze bede wspierać bo kocham zwierzęta!

    Oliwka 30 kwietnia 2012 10:49
  • Będzie wpłata będzie wolność ! Istnieją ludzie którzy nie są obojętni na krzywde zwierząt (jak i dzieci). Pozdrawiam serdecznie i kochani pomagajmy !

    Ola 30 kwietnia 2012 13:47
  • ja codziennie wchodzę na ratujkonie ,ale boję się że nie uda się uratować Amigo więc dzwonię i piszę do znajomych by pomogli Amigo

    kari 5525 30 kwietnia 2012 19:34
  • ile pieniążków jest już nazbierane?

    kari 5525 1 maja 2012 10:38
  • też jest we mnie strach ale staram się go nie dopuszczać.. trzeba wierzyć że będzie dobrze. No ciekawe jaka jest już kwota

    Ola 1 maja 2012 12:29
  • Witam!!!
    Usiowaam się od wczoraj czegoś dowiedzieć ale niestety nikt nie odbiera telefonów???
    Myślę jednak że nic narazie się nie zmieniło ponieważ w dni weekendowe banki nie księgują i nie widać napływających wpłat tak więc trzeba poczekać na info:)
    Pozdrawiam serdecznie!!!

    Sylwia 1 1 maja 2012 17:17
  • podzwoniłam do koleżanek i trzymam kciuki za Amigo

    kari 5525 2 maja 2012 10:06
  • W imieniu Joanny Viva:)
    Kochani na dzień dzisiejszy na Amigo jest dopiero 1820 zł tak więc jeszcze dużo potrzeba żeby go wykupić a potem zapłacić transport.
    Tak więc w jego imieniu proszę udostępniajcie i piszcie gdzie tylko się da ponieważ zostało niewiele czasu a on tak jak i wszystkiie inne koniki zasłużył na życie!!!!
    Jeśli możecie to oczywiście dodajcie choć parę grosików od siebie!!!!
    Pozdrawiam serdecznie

    Sylwia 1 2 maja 2012 14:48
  • Sylwio 1.Nie chcę zniechęcać,ale uważam,ze jest już 1820 zł.Oczywiście,każda wpłata się liczy.

    Roman 2 maja 2012 22:31
  • Ja zaraz przeleję kasę na to biedne zwierzę:( Mam 10 lat nie mam konta w banku,tylko mama się obudzi.

    KochamMaciusiaMartyniuka 3 maja 2012 05:44
  • Witam ,teraz przeleję kaskę na Amigo,wcześniej nie mogłam,jest jeszcze trochę czasu musimy zdążyć!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam

    barbara 3 maja 2012 13:18
  • Ja też oczywiście nikogo nie chciałam zniechęcić do pomagania i za każdą wpłaconą złotówkę na koniki a teraz w szczególności na Amigo bardzo dziękuję:) Ale jest jeszcze sporo do uzbierania i pamiętajmy o tym!!!
    Pozdrowienia Romanie:)

    Sylwia 1 3 maja 2012 14:14
  • Napisałam o Amigo na blogu… mam nadzieje że chociaz tak pomogę.

    Magdusia 3 maja 2012 18:00
  • Sylwio 1 . 12 maja będę miała 11 lat . Konie to moje życie przy nich się wychowałam . A teraz nie ma żadnego konika a stajnia gdzie kiedyś były konie się zawaliła , przez rozwód moich rodziców i przez pijaństwo mojego taty . W przyszłości chcę założyć fundację . Z konikami muszę zacząć od nowa. więc do fundacji na wakacje mogłabym ( jak mi mama pozwoli) przyjechać pomóc w pielęgnowaniu koni??

    kari 5525 3 maja 2012 21:15
  • kari5525 to piękne co napisałaś że tak kochasz zwierzęta i na pewo Amigo dołaczy do fundacyjnych kiników nie możemy go przecierz zostawić i będziesz się cieszyć w swoje urodziny zobaczysz!!!!
    Pozdrawiac cieplutko:)

    Sylwia 1 4 maja 2012 07:59
  • Sylwio 1 . dziękuję że mnie pocieszasz i myślę że to prawda co napisałaś wcześniej

    kari 5525 4 maja 2012 08:08
  • Mamy jeszcze tydzień tak więc musi sie udać ale teraz spokojnie bo juz do wtorku trzeba poczekać na nowe wiadomości o stanie konta!!!

    Sylwia 1 4 maja 2012 11:38
  • Możliwe że w wakacje pojadę do WŁOCH 🙁
    ale są plusy i minusy. plusy: we Włoszech jest duża stadnina koni . minus tam jest rzeźnia . plus z chęcią pójdę do tej rzeźni wypuszczę wszystkie konie a pracownikom co zapijają biedne konie nakopię do tyłka i to bardzo mocno w bolesne miejsce. bez obrazy ale jestem zdenerwowana na tych pracowników

    kari 5525 4 maja 2012 11:58
  • kari dziecko proszę nie spamuj tutaj tak. Pisz w innym wątku tu ludzie chcą wiedzieć jak postępy akcji. Sylwio1 dlaczego dopiero we wtorek? A stan na teraz? Spróbujcie zorientować się może da się bezpłatnie dla fundacji uruchomić przelewy natychmiastowe PAYu. Skontaktujcie się z nimi, może na potrzeby Waszej fundacji zrzekną się prowizji bo opłaty ustalają i tak indywidualnie. Pozdrawiam i życzę powodzenia 😉

    int 4 maja 2012 12:15
  • Ja wpłacę dopiero 10 maja:(. Mam niecałe 11 lat, więc muszę poczekać na wypłatę od moich rodziców. Ale liczy się że wpłacę 😀 :).
    Amigo, trzymaj się!
    Pozdrowienia dla Sylwii 1!!!!

    Gabriela 4 maja 2012 14:53
  • A w ogóle, to nie wiem jak można pracować na RZEŹNI!!!
    To są ludzie bez serca, wiem, bo jeżdżę konno już prawie rok (równo będzie pod koniec maja). Konie to urocze i wrażliwe zwierzęta!!! Mają prawo ŻYĆ!!!

    Gabriela 4 maja 2012 14:58
  • kari 5525 jest jeszcze dzieckiem ale posiada takie same uczucia jak my dorośli i tak samo się przejmuje losem koników!!!
    gdyby było więcej takich wrazliwych dzieciaków to mielibyśmy szanse na lepsze spoleczeństwo!!!
    A co do wiadomości i księgowania przez banki to tak już jest i w tej chwili nie będzie inaczej i trzeba zaczekać.
    Sugestie dotyczące wpłat trzeba keirowac bezposrednio do Fundacji ja tylko robię wpisy ponieważ dziewczyny maja duzo pracy i jak nie wpisują tu komentarzy to oznacza tylko że są bardzo, bardzo zajęte a nie że nic sie nie dzieje w Fundacji.
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)

    Sylwia 1 4 maja 2012 18:43
  • Jasne, bardzo dobrze, że dzieci również tak podchodzą do sprawy. Chodzi mi jedynie o wypowiedzi typu: „plus z chęcią pójdę do tej rzeźni wypuszczę wszystkie konie a pracownikom co zapijają biedne konie nakopię do tyłka i to bardzo mocno w bolesne miejsce” – wszyscy o tym wiemy i mamy podobne odczucia. Ale jeśli wszyscy tak tu będziemy pisać to wątek będzie bardzo długi i ciężki do przeczytania przez innych, którzy chcą sprawdzić jak idzie akcja i wesprzeć finansowo. O informacje pytałem bo banki dzisiaj i w poniedziałek pracują temu dziwiło mnie to trochę ;-). Sylwio1 proszę o informację gdzie przesłać tą informację o PAYu, chyba, że możesz Ty przekazać ją dalej 🙂 Może to usprawni zbiórkę.

    int 4 maja 2012 18:57
  • O boże biedny koń i po co to ludzie kupują 🙁

    Olga 4 maja 2012 19:16
  • do int jeśli chcesz przesłać oficjalną wiadomość to w zakładce kontakty masz adres mailowy a ja oczywiście mogę zapytać:)
    wczoraj nie mogłam się skontaktować z fundacją a w poniedziałek dopiero popołudniu odbywa się księgowanie tak więc chyba wcześniej nie będzie nowej informacji!!!
    a teraz jest ten długi weekend i zapewne częśc ludzi którzy pomagają fundacji w rózny sposób wyjechało tak więc naprawdę potrzeba cierpliwości!!!
    Pozdrawiam:)

    Sylwia 1 5 maja 2012 07:37
  • a jak można mu pomuc ? jest zamłody aby trafić do rzeźni a ludziom by było by tak miło jak by ich tam wsadzić i dać na przejedzenie amigo

    wika 5 maja 2012 09:02
  • i nnym koniom

    wika 5 maja 2012 09:06
  • witam czy mogła bym się dowiedzieć coś więcej na temat AMIGO gdzie on jest ,czy jest zdrowy .zawsze chciałam kupić konia mam warunki .łąki po których nie chodzi jeszcze żaden koń .Może mogła bym sama go wykupić,.proszę o odpowiedzi ,dziękuję pozdrawiam

    dana 5 maja 2012 09:20
  • do int . jak źle napisałam o tym : plus z chęcią pójdę do tej rzeźni wypuszczę wszystkie konie a pracownikom co zapijają biedne konie nakopię do tyłka i to bardzo mocno w bolesne miejsce . to bardzo przepraszam

    kari 5525 5 maja 2012 20:12
  • Najważniejsz wtym wszystkim jest to aby Amigo trafił do fundacji!!!
    Tak więc udostępniajcie jeśli nie możecie już wpłacać!!!
    Pozdrawiam wszystkich cieplutko:)

    Sylwia 1 6 maja 2012 00:06
  • jak uda się uratować Amigo to moje 11 urodziny będą najlepsze na świecie!!!
    proszę wpłacajcie chociaż kilka złotych nawet najmniejsza kwota pomoże.
    ja niestety nie mogę wpłacać pieniążków, ponieważ nie jestem dorosła

    kari 5525 6 maja 2012 09:59
  • do Sylwi1 . Ja mieszkam na wsi tutaj dużo dzieci przejmuje się losem koni . Stworzyłam grupę osób które są przeciwko zabijania koników. Znaczy w tej grupie są osoby od 7 lat do 14 lat. Najgorsze w mojej rodzinie jest to że z mojej rodziny tylko ja jestem przeciw rzeźniom . A wszyscy inni za każdym razem mówią mi że zwierzęta są po to żeby ich zabijać i jeść , ale ja zawsze się sprzeciwiam.

    kari 5525 6 maja 2012 12:39
  • Sylwio 1 jaka sytuacja finansowa?
    ile jeszcze potrzeba na wykup Amigo?

    Zuzka 6 maja 2012 14:53
  • Jeszcze dziś nie wiadomo ale spokojnie nie może byc inaczej!!! Amigo musi być bezpieczny!!!! trzeba na księgowanie zaczekać i jak tylko będę wiedziała to zaraz napiszę!!!
    kari 5525 jesteś bardzo wrazliwą dziewczyną i mam nadzieję że tak już zostanie na zawsze i w dorosłym zyciu nie zmienisz zdania!!!
    Pzdrawiam cieplutko:)

    Sylwia 1 6 maja 2012 19:30
  • nie przepraszaj. chodziło tylko o to by nie rozpisywać takich rzeczy bo wszyscy to wiemy ale nie wiele możemy a trochę rozwija się ta lista wpisów i ciężko znaleźć jak stan środków prezentuje się.

    int 6 maja 2012 23:05
  • Jaki jest los Amigo ? Zrobiłam przelew na niego, proszę odpiszcie jaka jest teraz sytuacja. ala

    ala 7 maja 2012 10:52
  • do sylwi 1 . Ja też mam nadzieję że nie zmienię zdania chociaż jestem przeciw już od 3lat a wcześniej mama mi wgadywała że koni się nie zabija
    sylwio 1 jak jutro napiszesz kwotę jaka już jest uzbierana to oby była cała kwota

    kari 5525 7 maja 2012 17:56
  • mam nadzieję, że zdążyłam…

    Ewa 7 maja 2012 18:56
  • Ja też czekam na dobrą wiadomość że Amigo jest bezpieczny.

    Ewa 7 maja 2012 23:30
  • Do dany jeśli masz warunki dla konika to napisz koniecznie oficjalnego maila do fyndacji adres znajdziesz w kotaktach a może u Ciebie jakiś odratowany biedak bedzie sobie beztrosko żył:)
    Pamiętaj jednak że to ogromna odpowiedzialność !!!
    Jutro wiadomości w sprawie Amiga bo dziś dziewczyny były na interwencji ale nieoficjalnie wiem że Amigo jest już bardzo blisko fundacji 🙂
    Trzymajcie za tem kciuki:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    Sylwia 1 7 maja 2012 23:44
  • Witam!!!
    W imieniu Joanny Vuva:)
    Amigo już jedzie do fundacji:))))
    Dzięki Nam wszystkim jest już bezpieczny i może radośnie galopować po zielonych łąkach:)))
    W jego imieniu serdecznie Wam dziękuję że udało się go uratować przed czasem!!!!
    Teraz czas aby się zająć Bursztynkiem!!!
    Podrawiam serdecznie:)

    Sylwia 1 8 maja 2012 10:24
  • Amigo jest już w fundacyjnej stajni to pięknykonik z pięknym ruchem OCZYWIŚCIE DO ADOPCJI zdrowy będzie do ujeżdżenia prawdopodobnie

    Zuzka 8 maja 2012 15:21
  • to będą moje najlepsze urodziny !!! dziękuję Ci Sylwio1

    kari 5525 8 maja 2012 19:55
  • pytanie do Zuzki czy Ty jesteś w bezpośrednim kontakcie z fundacją i masz dostęp do koników?
    do kar 5525 :))) widzisz Amigo już dołączył do szczęśliwców:)
    Pozdrawiam:)

    Sylwia 1 8 maja 2012 20:24
  • tak nie rozmawiam z panią Iloną ale często ją widuje
    regularnie odwiedzam koniki i pomagam w stajni jeśli czegoś będziesz potrzebować Sylwio 1 to pisz najczęściej jestm w soboty ale nie tylko
    widze jak nowe konie dołączają do stada a inne odjeżdżaja w adopcje 🙂

    Zuzka 8 maja 2012 22:31
  • W takim razie Zuzka być może będę miała do Ciebie prośbę ale muszę porozmawiać z p. Iloną:) jak tylko będzie miała trochę czasu:)
    A wczoraj w nocy się rodził źrebaczek czy wiesz coś o nim???
    Pozdrawiam:)

    Sylwia 1 10 maja 2012 20:05
  • nie wiem nic o źrebaku, zapewne Akacji? ostatnio Akacja wyjeżdżała ale nic więcej nie wiem
    tzn teraz w weekend będę krócej niż normalnie al ebędę mieć czas więc jak coś to pisz 🙂

    Zuzka 10 maja 2012 20:20
  • Czy amigo jest już bezpieczny???!
    Śliczny konik!

    Rzodkiewka 13 maja 2012 19:32
  • i co Sylwio 1 ?
    Amigo jest już bezpieczny i dominuje w syadzie 🙂
    mam do was moi drodzy pytanie czy chcielibyście aby powstał fotoblog z fundacyjnymi konikami ? Sylwio 1 czy mogłabyś się spytać p. Ilony czy mogłabym brać zdjęcia oraz opisy koników i wstawiać pod ich zdjęciami
    razem możemy wymyślić login i wybierać zdjęcia bardzo chciałabym to zrobić ale nie wiem jak wy czy tego chcecie

    Zuzka 13 maja 2012 20:19
  • Fajny pomysł aby dodać blog ale od jakiegoś czasu nie rozmawiałam z p Iloną tylko sms:) tak więc trzeba poczekać:)
    Myślę jednak żę p. Ilona ma zbyt mało czasu aby się tym zająć przy komputerze tak więc to musiałoby być „nasze dzieło”:)
    Zaczekajmy też na innych co o tym powiedzą?
    Pozdrawiam!!!!

    Sylwia 1 14 maja 2012 08:26
  • tzn. ja mogę to prowadzić bo mam również swoje osobiste zdjęcia ale nie szystkich koników i poprostu chciałabym prosić o prawa autorsie żeby nie było że udostepniam zdjęcia nie robione przez siebie 🙂
    oczywiście możemy jeszcze poczekać ale tak wczoraj sobie myślałam o tym i w sumie to fajnie by było

    Zuzka 14 maja 2012 08:30
  • Ten Amigo jest słodziutki! :* 🙂 😀

    Gabriela 21 czerwca 2012 09:28
  • Widzę, że „przybrudzony tęczowy kantar” zamienił się w „wyczyszczony tęczowy kantar”.
    Słodziutki ten Amigo!

    Rzodkiewka 22 czerwca 2012 13:28