Korab jest uratowany! Dzięki Wam :)

autor
  • 5 lat ago

Dzięki Waszej ogromnej pomocy Korab jest już bezpieczny! Akcja uratowania Koraba potoczyła się niezwykle szybko. Znalazła się też osoba, która go adoptowała 🙂

Teraz już  nic mu nie zagraża – już zawsze będzie pod opieką fundacji.

 

 

 

 

 

W niewielkiej stajni koło Konina mieszka Korab. Kilka lat temu pewna pani kupiła go ponieważ mocno pragnęła mieć własnego konia.

Wydawało się, że zawiązała się między nimi silna więź. Właścicielka odwiedzała swojego Koraba bardzo często i dbała o niego najlepiej jak potrafiła. Bez obaw jeździła na nim do okolicznych lasów i galopowała po łąkach. Byli doskonałą parą w siodle i doskonale się rozumieli. Tak to wyglądało do czasu, kiedy zaczęła coraz rzadziej odwiedzać swojego pupila. W końcu w ogóle przestała przyjeżdżać…

Korab każdego dnia nasłuchuje i czeka kiedy jego pani pojawi się w stajni z marchewką lub jabłkiem, jak zawsze. Ale ona już się nie pojawi. Przestał być jej już potrzebny. Z dnia na dzień podjęła decyzję o sprzedaży Koraba handlarzowi, ponieważ musi pozbyć się problemu, bez utraty zainwestowanych pieniędzy . Nie przejęła się tym, że Korab od handlarza pojedzie prosto do rzeźni. Ma go zabrać jak najszybciej.

 

O historii Koraba dowiedzieliśmy od właścicielki konia, który mieszka w boksie obok Koraba. Pani Ania poprosiła nas o pomoc. Chociaż nie jest jej koniem, nie chce pozwolić, aby zginął w rzeźni. Wpłaciła zaliczkę właścicielce, żeby poczekała ze sprzedażą Koraba handlarzowi, aż uda nam się zdobyć pieniądze na jego wykup.

Wspólnie możemy ocalić życie Koraba i zapewnić mu opiekę w naszej fundacyjnej stajni.

Potrzebujemy 2700 złotych.

Mamy czas do 15 września.

Liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc!

http://ratujkonie.pl/numery-kont/

Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:

biuro                 22 349 97 74                                                                 

Ilona                  797 649 508                                                        

Dominika          797 649 509

 

Kategorie:
Aktualności

Comments

  • ale kochany konik sama marzę o koniku ale nie mam stajni więc nie mogę mieć koników. URATUJEMY KORABA!

    kari 5525 3 września 2012 11:29
  • tak jest, URATUJEMY! ja już wpłacam pieniądze

    mariola 3 września 2012 11:34
  • Następna głupia właścicielka!!!!!! Ja nie pozwolę zginąć Korabowi, bo jakieś laluni nie chce się odwiedzać słodkiego i nie winnego pupilka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jakbym ją spotkała to bym jej łeb urwała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja nie pozwolę zginąć Korabowi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Angelika 3 września 2012 12:06
  • Ludziom zależy tylko na pieniądzach!!!!!!!!!!!!!!! 🙁
    Na szczęście są jeszcze dobrzy ludzie, którzy kochają swoje pupilki i szanują je!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Angelika 3 września 2012 12:10
  • JAK MOGŁA!!! No po prostu…. HAMSTWO W PAŃSTWIE!! Uratujemy Koraba!

    Olga 3 września 2012 13:15
  • Mam stajnię, pustą. Przygranełabym jakiegoś konia, nawet nie musiałby chodzić pod siodłem. Nie mam hektarów łąk, a skromne około 200m2 łąki. Koń na towarzysza miałby jedynie kozę, bardzo przyjacielską…

    Aleksandra 4 września 2012 19:16
  • Kolejna snobistyczna i nowobagacka lalunia! Pozbyla sie konia tak jak pozbywa sie napewno znoszonej pary butow. Poprostu szkoda slow! Zycze jej wszystkiego co najgorsze w zyciu. A reszte ludzi prosze o wpolna pomocw ratownaniu Koraba! Pomozmy!

    Zancia 4 września 2012 20:42
  • Korab dożyje zasłużonej emerytury, proszę się nie martwić, postaram się o to. I nie tylko ja.

    Karolina 5 września 2012 22:16
  • ratujmy Koraba!!!!

    Kaśka 5 września 2012 22:31
  • Dowiedzialam sie o tej akcji z gazety. Dokladam sie rowniez. Mam nadzieje, ze uda sie uratowac tego konia.
    Nie zyczcie nikomu zle, bo to nic nie da.

    Baska 6 września 2012 14:17
  • Niewiele czasu zostało, więc szybko robię przelew. Szkoda wierzchowca 🙁 ile ma lat?

    Ewa 6 września 2012 20:23
  • Korab ma 15 lat. Niewiele czasu zostało, trzeba przelać pieniążki

    aga 6 września 2012 20:28
  • A ja od lat marzę o konisiu i nie mogę zrealizować tego marzenia 🙁

    Ludzie nie cenią tego co mają…

    Ania 6 września 2012 21:53
  • Pieniążki już przelane. Mam nadzieję, że się uda!!

    Urszula 7 września 2012 08:08
  • Pieniążki już przelane. Rownież mam nadzieję, że się uda.

    Barbara z UK 7 września 2012 22:38
  • jak myslicie, uda sie do 15wrzesnia? mam nadzieje ze zbiora sie pieniadze, ja juz wplacilam tyle co moge :]

    alex 8 września 2012 15:49
  • wiadomość jest z 3 wrześnie, zostało 5 dni, ile jeszcze brakuje??

    Ola 10 września 2012 22:28
  • czy to jeszcze aktualne? jak tak – na który nr konta wpłaty za Koraba???

    Iga 13 września 2012 15:53
  • pewnie że uratujemy

    Ela 13 września 2012 16:15
  • Co słychać w sprawie Koraba , ile jeszcze potrzeba pieniążków ?

    Daria 13 września 2012 21:53
  • przelew zrobiony!

    Magda 14 września 2012 20:33
  • Uff… Cieszę się, że chociaż w niewielkiej kwocie, ale udało mi się przyczynić trochę do uratowania tego wspaniałego, końskiego istnienia! :))

    Kasia 17 września 2012 10:49
  • Super!
    A tak w ogóle jak to jest: Przyjdzie babsztyl, kupi konia, chce dać na rzeź…

    A miliony ODPOWIEDZIALNYCH (i nie mam na myśli tylko siebie) ludzi marzy o koniu. I nic.

    Gabriela 21 września 2012 14:35
  • Zamiast bawić się w głupie sentymenty i przypisywanie bezrozumnemu stworzeniu ludzkich cech, zapraszam do zapoznania się z pysznymi przepisami na potrawy z koniny: przepisy-konina.bloog.pl

    Smakosz 24 września 2012 10:10