Mamy już fundusze na badania Figaro! Dziękujemy :)

autor
  • 5 lat ago

Kilka dni temu pod naszą opiekę trafił 16 letni wałach o imieniu Figaro. Stan jego zdrowia jest bardzo niepokojący. Wiele wcześniejszych  zaniedbań sprawiło, że koń potrzebuje natychmiastowej operacji. Jedynie to może uratować jego życie.

Figaro był własnością szkoły, która kształci młodych ludzi w dziedzinie hodowli zwierząt. Przez lata kolejni uczniowie uczyli się na nim anatomii oraz obsługi zwierząt. Wydawałoby się, że instytucje kształcące młodych ludzi powinny uczyć nie tylko zawodu, ale również moralności i poczucia empatii, dając przykład jak traktować zwierzęta. Niestety, kiedy Figaro zaczął chorować – podjęto decyzję o jego sprzedaży. Cudem nie trafił w ręce handlarza. Jedna z uczennic szkoły uratowała mu życie. Wykupiła go z własnych pieniędzy, był wtedy w tragicznym stanie.

W chwili obecnej stan zdrowia Figaro jest bardzo zły. W wyniku zgnicia jednego z zębów trzonowych cała zatoka szczękowa wypełniona była ropą. Figaro przeszedł już operację usunięcia zęba. Ropny wyciek jednak nie ustaje, ponieważ infekcja przeszła na torebkę powietrzną. Aby sprawdzić gdzie dokładnie znajduje się stan zapalny powodujący tworzenie tak ogromnej ilości ropy, potrzebne są specjalistyczne badania w klinice dla koni. Jedynie to pozwoli ustalić w jakich miejscach można operacyjnie założyć dreny, które uratują życie Figaro.

Tylko w taki sposób możemy pomoc zwierzakowi, który przez całe swoje życie służył człowiekowi. Tylko Wy możecie odmienić jego los! Przejęliśmy odpowiedzialność za Figaro, ale koszty jego leczenia przerastają nasze możliwości finansowe. Kolejna operacja i badania to koszt około
4000 złotych. Musimy się spieszyć ponieważ czas działa na niekorzyść Figaro. Badania trzeba zrobić przed końcem stycznia. Prosimy o pomoc w jego imieniu.

Liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc!

http://ratujkonie.pl/numery-kont/

Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:
biuro 22 349 97 74
Iwona 797 649 508
Dominika 797 649 509

Kategorie:
Aktualności

Comments

  • To, jest nie do pomyślenia! Tak zaniedbywać konia, że przez chorobę może umrzeć poprzez cierpienia! To straszne! Pomagał ludziom i co? Co za to dostał? Nic! Tylko chorobę! Niektórzy ludzie są potworami!

    Kasia 17 stycznia 2013 18:23
  • O nie!!!! On nie może umrzeć!!!!!!! DAŁAM GO NA MOJĄ STRONKĘ ŻE POTRZEBUJECIE POMOCY… Może to coś pomoże

    Anonim 18 stycznia 2013 19:01
  • O nie!!!! On nie może umrzeć!!!!!!! DAŁAM GO NA MOJĄ STRONKĘ ŻE POTRZEBUJECIE POMOCY… Może to coś pomoże

    kari 5525 18 stycznia 2013 19:03
  • Biedaczek 🙁 trzeba go uratować.

    miłośniczka koni 18 stycznia 2013 21:03
  • mogę wiedzieć po jakiej matce jest? bo kiedyś sprzedaliśmy konia kasztana o imieniu Figaro. I chciałabym wiedzieć czy to właśnie on?

    Ania 18 stycznia 2013 21:40
  • Jak widać niezłych rzeczy uczą ludzi w tej szkole, w której był Figaro. Dobrze że przynajmniej jedna osoba w tej szkole miała na tyle zdrowego rozsądku i serca że go uratowała – życzę jej dużo szczęścia na przyszłość jeżeli będzie prowadzić własną hodowlę. A propo zdrowego rozsądku to osoby prowadzące tą szkołę i zajęcia powinny wziąć przykład z tej uczennicy.
    Wpłata poszła już na konto – uratujcie go:)

    Basia 18 stycznia 2013 21:55
  • Jestem cholernie wściekła jak widzę/czytam coś takiego!!! aż mówić nie mogę bo mnie zatyka;(
    Mam pytanie: CZY JEST JAKIŚ INNY SPOSÓB NIŻ KARTA KREDYTOWA LUB PAYPAL NA WPŁACENIA DAROWIZNY???

    Magdalena 23 stycznia 2013 20:57
  • To straszne!!!! Trzeba go uratować!!! Biedaczek z niego!!!:(

    Angelika - miłośniczka KONI 25 stycznia 2013 17:25
  • hej, co tam u figaro? ile pieniędzy już jest uzbieranych?

    miłośniczka koni 28 stycznia 2013 21:45
  • Trzymaj się Figaro . Będziesz zdrowy .

    Julka 1 lutego 2013 19:42
  • Jak się czuje Figaro? Dajcie jakieś zdjęcia:)

    Asia 23 lutego 2013 11:45