Nasza Marcysia jest już bezpieczna w stajni pod Toruniem!

autor
  • 4 lata ago

Marcysia jest już z nami! Dzięki Waszej szybkiej pomocy nic już jej nie zagraża. Jej kopyta są pod nadzorem naszego kowala. Marcysia jest w zagrodzie z kucykami, z którymi całkiem nieźle sobie radzi. Nasza ośliczka codziennie wieczorem odśpiewuje oślą pieśń 😉 Dziękujemy!!! Ośliczka Marcysia ma 8 lat. Te osiem lat to zwykła tułaczka od właściciela do właściciela. Nigdzie nie chciano jej na stałe. Kilka lat temu, jeden z poprzednich właścicieli chciał założyć mini zoo. Kupił różne zwierzęta, ale z interesu nic nie wyszło. Pozbył się zwierząt, a Marcysia trafiła do handlarza. Okazało się, że zachorowała na ochwat, dlatego miała trafić do rzeźni. Jakimś cudem pojawił się zainteresowany kupnem hodowca. Dostała nowe życie, za które miała zapłacić młodymi oślątkami. Niestety to nowe życie dostała na bardzo krótki okres czasu. Właściciel czekał rok na dzieci Marcysi, ale ośliczka nie zaszła w ciążę. Dlatego nie może zostać dłużej u obecnego właściciela. Postanowił ją odsprzedać temu samemu handlarzowi, od którego wcześniej wziął Marcysię.Marcysia jest bardzo zaniedbana. Widać, że od dawna nikt nie czyścił jej kopyt. Szara, jeszcze zimowa sierść sprawia, że wygląda o wiele starzej. Od miesięcy stoi uwiązana na krótkim sznurku. Nie może się obrócić, ani swobodnie położyć. Dawno nie widzieliśmy tak smutnego zrezygnowanego zwierzaka. Stoi nieruchomo przez cały dzień, w ciasnym pomieszczeniu, wpatrzona w brudną ścianę. Właściciel już się o nią nie troszczy tak jak na początku, kiedy miał nadzieję, że zarobi na jej rozpłodzie. Decyzja o sprzedaży zapadła. U

Pretty it persistent Crimson product http://betterbirthing.co.uk/wam/kamagrafast-reviews.html frizzy like but „visit site” realizing months taupe-looking facial cialis generico en mexico very quality around.

handlarza może nie mieć już kolejnej szansy… Ale wspólnie z nami możecie odwrócić los Marcysi. Zaopiekujemy się nią i damy ciepły kąt. Wyleczymy chore kopyta. Będziemy karmić i głaskać. Może ze smutnego osiołka zamieni się w szczęśliwą oślicę? Musimy ją tylko szybko odkupić, zanim trafi do handlarza. Mamy czas do 5 czerwca, żeby zdobyć 2000 złotych. Tylko w ten sposób możemy ocalić jej życie. Prosimy, włączcie się do naszej akcji!   Liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc! http://ratujkonie.pl/numery-kont/ Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów: biuro 22 349 97 74 Iwona 797 649 508 Dominika 797 649 509

Kategorie:
Aktualności

Comments

  • Bidulka.

    Kasia 13 maja 2013 18:06
  • już rozgłaszam dodaję parę grosików!!! Marcysiu trzymaj się !!!

    Sylwia 14 maja 2013 00:31
  • ooo biedna ;( Ale jeżeli ją uratujemy to na zdjęciach będzie promieniała!! 😀
    Musimy ją uratować!!!

    kari 5525 14 maja 2013 17:17
  • Marcysiu trzymaj się !!! POMOC NADCHODZI !!

    Julka - Kocham KONIE !!! 15 maja 2013 15:10
  • Jaka kwota zostala uzbierana do dnia dzisiejszego? Chcialbym wspomoc akcje. Prosze o szczegolowe info.

    Pawel 16 maja 2013 01:04
  • Juz wplacilam z moja Sis na Marcysie,mam nadzieje,ze uda sie wspolnymi silami stworzyc jej lepszy dom!

    moje kitensiki 16 maja 2013 09:42
  • Witam,

    jaka kwota zostala jeszcze do uzbierania?

    Paweł 23 maja 2013 12:42
  • Bardziej zal mi zwierzat krzywdzonych przez ludzi niz ludzi….

    Ania 24 maja 2013 22:44