ROKOSZ.INTERWENCJA.

autor
  • 5 lat ago

http://www.tvp.pl/bydgoszcz/aktualnosci/spoleczne/zaniedbany-kon-znalazl-lepsze-schronienie/11416231/zaniedbany-kon-rokosz-znalazl-lepsze-schronienie/1141624411416244

O pomoc w ratowaniu konia Rokosza poprosiła nas organizacja Amimals z Bydgoszczy. Interweniowali w gospodarstwie wcześniej, wezwani przez Policję. Na interwencję przyjechała również Telewizja Polska z oddziału w Bydgoszczy.

Właścicielka konia mieszka w okolicach Warszawy. Rok  temu oddała go dziewczynie z  Solca Kujawskiego jako konia do towarzystwa. Obowiązki i koszty związane z utrzymaniem konia przerosły dziewczynę.
Koń jest chudy, niedożywiony, prawdopodobnie nie był odrobaczany ani szczepiony, ma dużo ran na ciele, trudno powiedzieć czy są to rany mechaniczne czy bakteryjne. Wybieg dla konia jest cały zarośnięty chwastami, które nie są najlepszym pożywieniem dla konia. Koń został odebrany na mocy Ustawy o ochronie praw zwierząt. Obecna opiekunka nie stawiała oporu i podpisała umowę zrzeczenia.

Na terenie gospodarstwa znajdują się również psy i koty. Postanowiliśmy zorganizować pomoc dla właścicieli zwierząt. Chcemy pomagać w zakupie karmy, odrobaczaniu i szczepieniu.

To zdjęcia Rokosza z pierwszej interwencji:

 

 

Kategorie:
Aktualności

Comments

  • Biedny Rokosz !! Czy zbieramy jakieś pieniądze żeby mu pomóc ???

    Julka - Kocham KONIE !!! 20 czerwca 2013 15:51
  • Właśnie, czy Rokosz jest już własnością Fundacji? Zbierane są fundusze na niego?

    Beata 21 czerwca 2013 11:59
  • A oto cała prawda o waszych kochanych konisiach, na które marnujecie tyle kasy:
    Konie to najbrzydsze i najbardziej bezrozumne stworzenia świata. Przywoązywanie się do nich ma taki sam sens jak głaskanie roweru, klepanie go z czułością, przemawianie do niego i całowanie go. Koń różni się od roweru tylko jednym: tym, że nie śmierdzi, nie robi kup i nie trzeba marnować kasy na żarcie dla niego. Poza tym nie różni się niczym – tak samo jak rower jest jedynie środkiem transportu, nie zanieczyszczającym może powietrza, ale za to dużo wolniejszym niż samochód. I tak samo jak rower, kiedy staje się bezużyteczny, stary i zniszczony należy się go pozbyć sprzedając na złom – a więc w wypadku koni do rzeźni. Przypisywanie inteligencji czy uczuć wyższych tym brzydactwom, które potrafią tylko smrodzić, wytrzeszczać bezmyślnie te swoje ohydne gały i rżeć: iiiiiihaaaaa ! jest więcej niż głupotą.

    Do Julki i innych debili 15 lipca 2013 21:43