Pola – przyjechała do stajni pod Toruniem :)

autor
  • 4 lata ago

Dziękujemy za pomoc w wykupieniu Poli!

To naprawdę wspaniała klacz. Posłuszna, spokojna i bezproblemowa. Dobrze dogaduje się z innymi końmi na padoku.  Jest jeszcze osłabiona po przebytej chorobie, ale niedługo powróci do pełni formy. Dostaje specjalną paszę na wzmocnienie. Jest pełna życia!

Kilka dni temu weterynarz, który opiekuje się naszymi końmi opowiedział nam historię człowieka zmuszonego przez sytuację życiową do sprzedaży swoich ukochanych koni. Pojechaliśmy sprawdzić, co się wydarzyło.

Na skraju lasu, w pięknym otoczeniu przyrody pan Marek wybudował dom dla swojej rodziny i dla swoich zwierząt. Wszystko

rozplanował ze szczegółami – padoki dla koni, wybiegi na psów, plac zabaw dla dzieci. Pan Marek już nie pracuje zawodowo, ale oszczędności i kredyt w banku pozwoliły na realizację marzeń. Niestety życie pisze różne scenariusze, również takie, które wywracają nasz świat do góry nogami. Rata kredytu we frankach szwajcarskich wzrosła o 100%. Gospodarstwo podupadało, na wszystko zaczęło brakować pieniędzy. Pana Marka nie stać już na zatrzymanie swojego „raju na ziemi”. Dom został sprzedany, pan Marek musiał znaleźć dodatkową pracę.
Problem w tym, że ze swoimi końmi nie przeprowadzi się do mieszkania w bloku, a na utrzymanie ich w pensjonacie zwyczajnie go nie stać. W akcie desperacji postanowił sprzedać konie. Na dwa zalazł kupca, pozostała jeszcze Pola. Pomimo poszukiwań jedynym zainteresowanym kupnem 20letniej klaczy jest handlarz, który skupuje konie do rzeźni.

Pola spędziła całe swoje życie pod opieką pana Marka. W ostatnim czasie bardzo zachorowała i jej życie było zagrożone. Weterynarz wprowadził długie leczenie i udało mu się uratować Polę. Jednak decyzja o jej sprzedaży już zapadła. Pan Marek z rodziną musi opuścić gospodarstwo i zabrać swoje zwierzęta – ma czas do końca miesiąca.

Pola to piękna kasztanowata klacz. Jest bardzo spokojnym koniem. Właściciele często właśnie z nią wybierali się na przejażdżki do lasu. Wiemy, że jesteśmy jej ostatnią szansą. Bo chociaż pan Marek kocha Polę, pozostawiony bez wyboru sprzeda ją handlarzowi. Nie chcemy oceniać postępowania ludzi będących w takiej sytuacji życiowej. Wiemy jedno – razem z Wami możemy wykupić Polę i dać jej szansę na życie w naszej fundacyjnej stajni. Prosimy – pomóżcie! Cena rzeźna Poli to 2400 złotych. Jeśli zdobędziemy tę kwotę do 31 lipca zdążymy ją wykupić zanim zrobi to handlarz.

Liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc!

http://ratujkonie.pl/numery-kont/

Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:

biuro                 22 349 97 74                                                                 

Iwona                  797 649 508                                                        

Dominika          797 649 509

Kategorie:
Aktualności

Comments

  • A oto cała prawda o waszych kochanych konisiach, na które marnujecie tyle kasy:
    Konie to najbrzydsze i najbardziej bezrozumne stworzenia świata. Przywoązywanie się do nich ma taki sam sens jak głaskanie roweru, klepanie go z czułością, przemawianie do niego i całowanie go. Koń różni się od roweru tylko jednym: tym, że nie śmierdzi, nie robi kup i nie trzeba marnować kasy na żarcie dla niego. Poza tym nie różni się niczym – tak samo jak rower jest jedynie środkiem transportu, nie zanieczyszczającym może powietrza, ale za to dużo wolniejszym niż samochód. I tak samo jak rower, kiedy staje się bezużyteczny, stary i zniszczony należy się go pozbyć sprzedając na złom – a więc w wypadku koni do rzeźni. Przypisywanie inteligencji czy uczuć wyższych tym brzydactwom, które potrafią tylko smrodzić, wytrzeszczać bezmyślnie te swoje ohydne gały i rżeć: iiiiiihaaaaa ! jest więcej niż głupotą.

    Do Julki i innych debili 17 lipca 2013 10:19
  • Dlaczego życie musi być takie okrutne…? :'(

    Kasia 17 lipca 2013 10:47
  • Wpłaciłam kilka złotych, na pewno się uda uratować piękną i kochaną Polę

    Beata 17 lipca 2013 21:10
  • wielka miłość, jak tak Pan Marek kocha Polę, niech ją odda do jakiejś fundacji a nie chce za nią cenę rzeźną albo sprzeda na hak, gnojek. Wybudował raj…. raje kosztują niestety, a jak raj podupada, to trzeba przenosić zwierzaki do czyśćca a nie fundować piekło na ziemii.

    Barbara 18 lipca 2013 06:39
  • Ja niestety nie mogę wpłacić nic ale czytam to na bieżąco i żal mi się robi mam nadzieje że własnymi siłami uratujemy Pole

    Olga 18 lipca 2013 18:38
  • Biedactwo 🙁 Trzymaj się Pola !! Pomoc już blisko !!

    Julka - Kocham KONIE !!! 19 lipca 2013 10:16
  • Parę złotówek przelane. Jakaś niedobra cisza tutaj panuje!!!Kochani następne życie jest do URATOWANIA!!!!!!!!!!!!!!!

    barbara 20 lipca 2013 13:05
  • Macie MILION złotych ze zwrotu 1% i nie macie 2400 zł na wykupienie jednego konia, mimo że przez cały rok NON STOP robicie na wszystko zbiórki>??? Jest jakaś granica żenady…

    Kasia 22 lipca 2013 01:22
  • i ode mnie pare zlotych poszlo, powinno byc jutro u Was.

    Annna 22 lipca 2013 16:39
  • A może by tak napisać ile brakuje

    Seweryn 23 lipca 2013 11:06
  • Proszę o stan uzbieranych środków.

    Seweryn 23 lipca 2013 12:57
  • Poszedł przelew. Powodzenia Pola.

    Darek 24 lipca 2013 08:01
  • Przelałam trochę pieniążków i mam nadzieję, że uda się uratować kolejne końskie życie.

    Lidka LOMZA 24 lipca 2013 10:06
  • „Bo chociaż pan Marek kocha Polę, pozostawiony bez wyboru sprzeda ją handlarzowi.” ?????
    To niech pan Marek przekaże Polę jako darowiznę Fundacji.

    JERZY 24 lipca 2013 12:09
  • Symboliczną złotówkę to tak niewiele, a uratuje życie kochanej Poli. Ludzie! Przebudźcie sumienia. Pola też ma prawo żyć, a nie iść do rzeźnika pod nóż! Modlę się i mam nadzieję, że Pola będzie cieszyć się życiem tak jak inne kucyki. Niech każdy pomoże jak może. Apel dla Narodu. Pozdrawiam 🙂

    Wioleta 24 lipca 2013 18:02
  • Niestety skromne grosze, ale mam nadzieję, że przyczyni się ta cegiełka do pomocy Poli.

    karo 25 lipca 2013 01:03
  • Ile już jest uzbieranych pieniędzy na Polę?

    xyz 25 lipca 2013 01:24
  • hej, właśnie przelałam kilka złotych na Polę. Mam nadzieje, że uda Wam się uratować konika;-)

    Magda 25 lipca 2013 12:17
  • Moja imienniczko trzymaj się tam! Całym sercem wierzę, że zostaniesz uratowana!

    Pola 26 lipca 2013 07:48
  • Pieniążki przelane, ratujmy Polę!

    Ania 26 lipca 2013 11:45
  • Właśnie dzwoniłam do Fundacji, dla wszystkich zainteresowanych cudowna wiadomość – pieniążki potrzebne na wykup Poli zostały już uzbierane!

    Ania 26 lipca 2013 11:58
  • Przelałem drobną kwotę, mam nadzieję że razem uratujemy Polę! Dodajcie linka z ogłoszeniem na portale społecznościowe typu Facebook, Twitter, Nasza Klasa, być może znajdą się osoby chętne by wspomóc fundację, pozdrawiam dobre dusze, Pola trzymaj się!

    Sylwester 26 lipca 2013 13:47
  • jak ja mam Wam pomoc skoro nie odpisujecie na pytania? Skoro jestescie fundacja ratujaca zwierzeta to powinniscie czesciej interesowac sie komentarzami dodawanymi na Waszej stronie, dodawac aktualne informacje a z Waszej strony jest totalna cisza? Ulotki o z prosba o pomoc to wysylacie ale dostarczac czesciej aktualnych informacji to juz ciezko? Od zawsze wspieralam Wasza fundacje ale ostatnio mam pewne watpliwosci co do Waszej pracy i chyba zaczne na wlasna reke kontrolowac co tak na prawde z tymi uratowanymi zwierzakami po pewnym czasie sie dzieje, zeby nie bylo takiej sytuacji jak w pewnym rpogramie byla pewna fundaja ratujaca psy a tak na prawde te psy byly upychane w jakims malym pokoju w domku na odludziu i zychaly w mekach. ludzie wplacali pieniadze na fundacje i byli pewni, ze te zwierzeta trafialy do rodzina one byly upychane w domku na odludziu, a co pieniazki wplynely to wplynely ale nie nazwierzeta. mam nadzieje, ze Wy jestescie uczciwa fundacja ale zaczne to sprawdzac i moze naglosnie sprawe to tv zeby kontrolowali wszytskie takie fundacje.

    xyz 26 lipca 2013 17:58
  • „ogonek” dla Poli właśnie wysłany! jak idzie zbiórka??

    Nekkara 26 lipca 2013 20:27
  • Pieniążki przelane. Pola trzymaj się.

    KLIMA 27 lipca 2013 10:52
  • „Bo chociaż pan Marek kocha Polę, pozostawiony bez wyboru sprzeda ją handlarzowi. ”

    To niech przekaże jako darowiznę na rzecz fundacji !

    jerzy 27 lipca 2013 11:11
  • Ile jeszcze brakuje?

    iza 27 lipca 2013 12:46
  • klacz która pracowała u gospodarza 20 lat i teraz chce ja sprzedac do rzeżni.Takich mam gospodzrzy w Polsce. Zeby miec pieniadze to by zrobili wszystko.Powinno ich to samo spotakac co koni ktore ida na rzez. STOP ZAbijaniu. A konikowi trzeba pomóc.

    Adrian 27 lipca 2013 16:15
  • Jesli ten koń jest do adopcji to prosze o odpisanie na mój komęterz.

    Kamil 27 lipca 2013 19:24
  • A gdzie ten kon jest?

    Aneta 29 lipca 2013 18:52
  • Jak jest z tym konikiem

    tomek 30 lipca 2013 15:19
  • Czy Polę udalo się uratować??

    Magdalena 1 sierpnia 2013 11:15
  • udalo sie ja uratowac?? przepraszam za bledy ale mam niemiecka klawiature ;( mam nadzieje ze udalo sie ja uratowac zasluguje na ciepla stajnie

    kari 5525 1 sierpnia 2013 23:23
  • Mam nadzieje, że udało się wspólnie uzbierać potrzebną kwotę? Dajcie proszę znać!

    agnieszka 2 sierpnia 2013 22:57
  • Czy udało się uratować Polę?

    Agnieszka 3 sierpnia 2013 13:27
  • Pieniażki przelane.Na pewno się uda!!!

    Aldona 4 sierpnia 2013 11:40
  • Kochana Polcia już bezpieczna:) życzę dużo szczęścia zdrowia!!

    Sylwia 8 sierpnia 2013 11:46
  • Zwracam się teraz do ,,Do Julki i innych debili”!!!!!
    Wiesz może Ciebie nie przejmuje los tych biednych zwierząt, więc nie wiem po co piszesz te zbędne komentarze o tym jakie niby okropne są konie. Powinnaś ze swoimi znajomymi spędzić trochę czasu z końmi, może w tedy byście zrozumieli jak ważne jest to, że ktoś zakłada fundację dla nich. Koń też ma uczucia i powinniśmy je szanować. Wy natomiast uważacie, że skoro koń jest duży to można się nad nim znęcać, lecz nie wiecie tego, że przez takie traktowanie konie dziczeją i dla tego też jest tyle śmiertelnych wypadków.
    Serdecznie pozdrawiam 🙂

    Małgorzata 12 sierpnia 2013 10:42