Cyntia jest już w Pigży! Dziękujemy :)

autor
  • 4 lata ago

Cyntia ma się dobrze. Na początku nie chciała przebywać z innymi końmi, ale po tygodniu w stajni znalazła sobie kumpelę. Dziękujemy z jej imieniu za wsparcie : za wpłaty na wykupienie Cyntii, telefony. e-maile i listy. Cyntia zostanie już pod naszą opieką na całe swoje życie. Odpocznie od ciężkiej pracy i będzie kochana bezwarunkowo. Tak jak wszystkie uratowane wspólnie przez nas konie.
Wraz z końcem sezonu wakacyjnego otrzymujemy coraz więcej informacji 
o koniach, które trafią do rzeźni. Właściciele szkółek jeździeckich zaczynają
robić tzw. posezonowe czystki. Konie, które się „zużyły” zostaną zastąpione młodymi i zdrowymi egzemplarzami. Te, za kilka lat spotka taki sam los. Tak się kręci interes! Przecież emerytura dla konia do dodatkowy i zupełnie niepotrzebny koszt. Dla wielu koni właśnie skończył ostatni sezon w życiu… 

Cyntia przepracowała wiele lat w szkółce, w której organizowane są obozy
jeździeckie. Ostatni turnus właśnie wyjechał. Dzieci mają wiele pamiątkowych zdjęć, na których pozują z Cyntią. Kiedy wrócą tu za rok – jej już
nie będzie. Być może nikt nie zwróci na to uwagi, bo przecież w boksie będzie
czekał nowy koń. Może komuś w oku zakręci się łza. Właściciel z pewnością powie dzieciom, że znalazł dla klaczy wspaniały dom na emeryturę.
Właściciel Cyntii nie planował sprzedawać jej po tym sezonie. Jednak intensywna
praca sprawiła, że nogi jej bardzo puchną. Zimne okłady przynosiły tylko chwilową ulgę. Weterynarz zalecił odstawienie konia od pracy. Ale właściciel nie chce utrzymywać konia, na którym nie może zarabiać. Nie szuka kupca, ponieważ nie ma na to czasu – musi pozbyć się konia jak najszybciej. Taką sprzedaż załatwia się z handlarzem zwierzętami rzeźnymi. Szybko i bez zbędnych pytań.

 

Cyntia to mądra i grzeczna klacz. Wystarczy dać jej trochę czasu i wróci do formy. Tego czasu nie chce dać jej właściciel, ale z Waszą pomocą możemy ją wykupić!

Potrzebujemy 2800 złotych do 20 września. To duża kwota i niewiele czasu, ale może nam się udać! Prosimy – ratujcie Cyntię!

Liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc!

http://ratujkonie.pl/numery-kont/

Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:

biuro                 22 349 97 74                                                                 

Iwona                  797 649 508                                                        

Dominika          797 649 509

 

 

 

 

 

Kategorie:
Aktualności

Comments

  • Już się dorzuciłam!!!!!

    Lidka LOMZA 4 września 2013 16:40
  • Ratujemy !!!!!!!!!

    Julka - Kocham KONIE !!! 4 września 2013 17:23
  • Trzeba pomagac koniom .A ludziom wogóle bym nie pomógl.Ci co tak traktuja konie.

    adrian 7 września 2013 16:39
  • liczę że się uda i trzymam kciuki

    Marysia Opas 9 września 2013 18:03
  • Trzymam kciuki za Cyntię i prosze napiszcie czy się nam udało bo został nam tylko tydzień

    jprzem 11 września 2013 10:07
  • Dorzucę się 200 złotych, ale 20 kilo mięsa dla mnie!

    opus 11 września 2013 15:03
  • A ja nienawidzę tych je*banych koni najbardziej na świecie !!!!! Nigdy mnie żaden nie zrzucił ani nie kopnął, a jednak jak widzę te ich obrzydliwe, tępe gały, które tak idiotycznie wytrzeszczają i jak słyszę to ich typowe rżenie to ogrania mnie tak niepohamowana agresja, że mam ochotę skrzywdzić któregoś z nich !!!!! Raz nie wytrzymałem i zakradłem się do stajni z młotkiem a głupi koń na mój widok zaraz wystawił łeb z boksu i tak ufnie na mnie spojrzał – pewnie myślał, że przyszedłem dać mu coś do jedzenia albo go pogłaskać. A ja wtedy zamachnąłem się i z całej siły pier*dolnąłem go w oko młotkiem !!!!! Hahahahaha, jak on komicznie zaczął rżeć z bólu i wierzgać kopytami 😀 Od tego czasu głupi smieć nie widzi na to oko i najlepsze, że nikt nie wie dlaczego :D:D:D:D:D

    koń=śmieć 12 września 2013 16:24
  • Jaka tu cisza!!!Ja jak zwykle dorzucam parę złotówek,czasu niewiele a Cyntia chce żyć więc uratujmy ją!!!!!!!

    barbara 14 września 2013 11:48
  • przelew zrobiony, trzymam kciuki że uda się tak jak zawsze

    Magda 16 września 2013 21:26
  • Biedna! Musimy ją uratować!! Oczywiście rozgłaszam!

    kari 5525 17 września 2013 15:46
  • liczę na to że uda ją się uratować

    nikola-KOCHAM KONIE 17 września 2013 15:54
  • super! kolejny wierzchowiec uratowany:P teraz włączmy się w pomoc dla Arty.

    Lidka 20 września 2013 09:55