Kropek zawitał w Pigży!

autor
  • 3 lata ago

Nareszcie do nas przyjechał! Kropek jest niesamowicie urodziwym małym koniem. Kropka na jego boku wygląda jak namalowana. Zaraz po przyjeździe do stajni wyruszył na zwiedzanie padoku dla kucyków. Nasz staruszek Maks początkowo niechętnie patrzył na nowego przybysza, ale po chwili obaj panowie zapałali do siebie sympatią.

Dziękujemy raz jeszcze za to, że jesteście. Za to, że wspieracie wszystkie nasze akcje. Za to, że dzięki Wam końskie życie zaczyna nabierać innej wartości niż mięso. 

 

Jego życie to praca. W sezonie wakacyjnym jest jeszcze ciężej niż w ciągu roku szkolnego. Dzieci jeżdżą na nim całymi dniami. Kropek nie pamięta lata, które mógłby spędzić na łące. Wakacje dla niego to harówka od rana do wieczora. Tak miało być również tego lata. Sezon za chwilę się zaczyna, przyjadą dzieci na obozy jeździeckie. Tylko Kropek nie jest gotowy do pracy jak zawsze. Zimą nie pracował. Stał w boksie i mało wychodził na zewnątrz. Okazało się, że nogi Kropka szybko puchną. Pojawił się ochwat. Właściciel podjął leczenie ale Kropek już nigdy nie będzie mógł pracować. Dlatego trzeba go wymienić na nowego zdrowego konia.
Koń, który nie może już pracować często wydaje na siebie wyrok. Dla końskich emerytów nie ma miejsca w stajni. Dla chorych i nieużytkowych koni również. Na takie konie nie ma też kupców.  Ale takie konie chętnie skupują handlarze. Tylko w jednym celu – aby sprzedać je do rzeźni. W stajniach utrzymujących się z prowadzenia jazd konnych wymiana koni na nowsze modele to norma. Kropek z pewnością wierzy, że jego boks to bezpieczna przystań, a jego pan to najlepszy opiekun na świecie. Ale rzeczywistość wygląda inaczej: tam gdzie trzeba zarabiać pieniądze, tam nie ma miejsca na sentymenty. Zasługi Kropka idą w niepamięć. Właściciel „nie ma czasu na wyrzuty sumienia”. Sezon tuż tuż – trzeba być przygotowanym na nowych jeźdźców. Właściciel zadecydował już o sprzedaży Kropka. Tym samym zadecydował o jego życiu. Całe szczęście nie zależy mu na tym kto kupi Kropka. Jeśli zbierzemy 1500 złotych do 20 czerwca – uratujemy go przed rzeźnią. Chcielibyśmy zapewnić mu emeryturę, wyleczyć nogi i zaopiekować się nim w naszej fundacyjnej stajni. Żeby to zrobić potrzebna jest Wasza pomoc! Wesprzyjcie akcję ratowania Kropka!   Liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc! Prosimy o wpłaty na konto zbiórkowe. http://ratujkonie.pl/numery-kont/ Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów: biuro 22 349 97 74 Iwona 797 649 508 Dominika 797 649 509

Kategorie:
Aktualności