Tuptuś razem z Biszkopcikiem w nowym domu koło Nakła.

autor
  • 2 lata ago

Tuptuś jest jeszcze w lecznicy dla Koni ale za kilka dni przyjedzie do naszej stajni pod Toruniem.
Mamy nadzieję że szybko się u nas zadomowi i zaprzyjaźni z innymi kucykami

Bardzo dziękujemy! Jesteście niezastąpieni!

Wakacje dobiegają końca. Jak zawsze o tej porze roku otrzymujemy mnóstwo próśb o pomoc dla koni. Wyeksploatowane, z kontuzjami, stare i niepotrzebne. W następnym sezonie zastąpią je nowe, zdrowe i silne. Cel jest jeden – koń musi dużo pracować i dużo zarabiać, a kiedy przychodzi czas zasłużonej emerytury musi zniknąć. Stary, ale zdrowy koń, ma jeszcze jakieś szanse na nowy dom. Choroba lub kontuzja skreślają konia całkowicie.  W zwierzę, które niedomaga nikt nie inwestuje. Choć czasami tak niewiele potrzeba. Trochę empatii, cierpliwości i pieniędzy – leczenie często przynosi zaskakujące efekty.

Tuptuś nabawił się kontuzji i jego sezon właśnie się skończył. Ten mały dziarski konik znany jest w swojej okolicy. Obsługiwał festyny i imprezy szkolne. Dzieciaki pozowały z Tuptusiem do zdjęć. Czasami ciągnął maleńką bryczkę wyładowaną pasażerami po brzegi. Nie buntował się – wiedział, że musi dać radę, że musi
zadowolić swojego właściciela, że musi zadowolić dzieci. Czasami za swój trud dostawał extra marchewkę.

Gdyby nie kontuzja pewnie za rok robiłby dokładnie to samo. Parę tygodni temu zaczęła puchnąć mu noga i nie mógł na niej stawać. Lekarz weterynarii stwierdził, że to poważna sprawa. Trzeba zrobić prześwietlenie i odstawić kuca
od pracy. Na to właściciel nie może się zgodzić. Przecież jesienią będą dożynki! Tuptuś mógłby jeszcze zarobić, a tu trzeba dołożyć do interesu. Postanowił go sprzedać handlarzowi. Nie znajdzie dla niego miejsca, choć ma duże gospodarstwo i miejsce dla dziesięciu koni by się znalazło. Ale właściciel nie darzy kuca sentymentem.

Tuptuś jest dla niego tylko koniem. Koniem, który właśnie się wyeksploatował. Został potraktowany jak stara zardzewiała maszyna, na której można zarobić jeszcze parę groszy na skupie złomu. Życie Tuptusia zostało wycenione na 1450 złotych. To nie wielka kwota, dlatego mamy nadzieję, że szybko ją zdobędziemy. Mamy czas do 10 września. Prosimy Państwa o włączenie się do naszej akcji.

Prosimy o wpłaty na konto z dopiskiem TUPTUŚ.

Liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc! Prosimy o wpłaty na konto :

73 2030 0045 1110 0000 0255 8330

Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:

biuro 22 349 97 74

Iwona 797 649 508

Iza 797 649 509