Aron odszedł w maju 2017 roku.

autor
  • 2 lata ago

aronAron ma 3 lata i niewielkie szanse na to, że za rok skończy 4. Miał być koniem użytkowym w stadninie. Miał wozić dzieci, czyli pracować jak najwięcej i zarabiać jak najwięcej. Kiedy go kupili nic nie wskazywało na to, że coś jest z nim nie tak. Na miejscu podjęto próby zajeżdżania, czyli przyjęcia przez konia na grzbiet najpierw siodła, a potem jeźdźca. Aron był za młody na takie nauki. Niedługo potem ujawniła się wada, która wcześniej była niewidoczna. Aron ma bardzo nierówny chód – trochę człapie przy kłusie, a w stadninach każdy chce jeździć na koniach o równym i rytmicznym chodzie.

Właściciel nie mógł pogodzić się z takim defektem i postanowił natychmiast konia sprzedać. Dla handlarza taka wada nie ma większego znaczenia. Koń pojedzie do rzeźni, a tam liczy się jego wiek i waga. Im młodszy, tym droższy.

Aron to ostoja spokoju. Kiedy robiliśmy mu zdjęcie stał nieruchomo, jakby był nieobecny. Zaczął reagować dopiero wtedy, kiedy zaczęliśmy go głaskać. Jest jeszcze taki młody. Właściwie to jeszcze źrebak z niesamowitym smutkiem w oczach.

Jego właściciel jest decydowany sprzedać go natychmiast. Żadne sentymenty nie wchodzą w grę – jest zasadniczy i najlepiej chciałby się go pozbyć od razu.
Udało nam się wynegocjować termin do 25 kwietnia. Życie Arona wyceniono na
2500 zł. Mamy nadzieję, że wesprzecie Państwo naszą akcję i pomożecie ocalić nam kolejne końskie życie. Prosimy w swoim i Arona imieniu.

Liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc! Prosimy o wpłaty na konto :
Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt VIVA! ul. Kawęczyńska 16 lokal 39, 03-772 Warszawa
Bank BGŻ SA
73 2030 0045 1110 0000 0255 8330

IBAN PL73203000451110000002558330
SWIFT CODE – GOPZPLPW

PayPal: info@ratujkonie.pl

Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:

biuro 22 349 97 74

Iwona 797 649 508

 

 

 

 

 

Kategorie:
Odeszły od nas