
Bursztyn ma niespełna 2 lata. Urodził się w stajni, w której hoduje się konie
z dobrym pochodzeniem. Niestety od chwili narodzin malucha wiadomo było, że
w tej stajni nie ma miejsca dla końskiego kundelka. Jego matkę pokrył
ogier, który nie ma szlachetnego pochodzenia. Właściciel postanowił
go odchować i sprzedać kiedy mały dorośnie. Niestety, nie ma na niego nabywcy. Bursztyn ma wadę postawy. Prawdopodobnie nie będzie mógł chodzić pod siodłem. To obniża jego wartość jako konia użytkowego. Teraz może trafić tylko do rzeźni, gdzie jego życie przelicza się na kilogramy mięsa. Gdyby nie nasz weterynarz – nigdy nie dowiedzielibyśmy się o jego istnieniu.


