Koń września – zbieramy pieniądze na chorą Bellę

autor
  • 6 lat ago

W sierpniu na Zenka udało nam się uzbierać łącznie 859,31 zł – Dziękujemy! Zebrane pieniądze pokryją koszty zakupu paszy i odżywek dla naszego nowego podopiecznego. Kwota ta wystarczy także na opłacenie usług kowala oraz na niezbędne szczepienia.

We wrześniu Koniem miesiąca jest Bella, 13-letnia niewidoma kobyłka, która trafiła do Fundacji Viva! ponad 2 lata temu. Bella została wykupiona od handlarza od którego wykupiliśmy też Balladę , Semira i Junę. Bella była zamknięta w brudnej piwnicy, w której nie miała dostępu do światła – kobyła nie widzi, to nie potrzebuje światła – uzasadnił fatalne warunki przetrzymywania czującej istoty sprzedawca. Nie wiemy ile klacz była przetrzymywana w tych warunkach, ale dzięki wpłatom sympatyków Fundacji mogliśmy ją wykupić i zapewnić jej szczęśliwy dom.

Po przewiezieniu do nowego domu Bella była bardzo nieufna w stosunku do ludzi. Gdy tylko ktoś się do niej zbliżał, kobyłka uciekała w głąb boksu i odwracał się zadem do wejścia. Wystarczyło kilka tygodni w nowym miejscy by Bella zrozumiała, że człowiek nie musi być jej wrogiem, a życie może być radosne. Razem z, nieżyjącą już, Kryzą poznawały świat, którego nie mogły zobaczyć. Niestety spokój Belli zakłócają nawracające problemy z oczami.

Bella straciła wzrok prawdopodobnie przez nieleczoną ślepotę miesięczną. Niestety choroba znowu powróciła i chociaż nie może już uszkodzić wzroku naszej podopiecznej, to powoduje u Belli silny ból. W tej chwili klacz przyjmuje środki przeciwbólowe oraz krople do oczu. Możliwe, że będzie trzeba usunąć operacyjnie zaatakowaną przez chorobę gałkę oczną Belli. W ramach Konia miesiąca zbieramy pieniądze na pokrycie kosztów wizyty lekarza, środków przeciwbólowych, kropel do oczu i być może na operację. Łącznie potrzebujemy około 1000 zł. Prosimy – pomóżcie nam w pokryciu kosztów leczenia Belli, kobyłka wystarczająco się już w życiu nacierpiała, połóżmy temu kres.

Uwaga! Akcja „Koń miesiąca” ma oddzielny numer konta!

Wpłaty prosimy kierować na konto:

Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt – Viva!
Bank DnB Nord 27 1370 1109 0000 1706 4838 7311
z dopiskiem: Koń miesiąca – Bella

Będziemy wdzięczni za każdą, nawet najdrobniejszą kwotę.

 

Kategorie:
Aktualności

Comments

  • ile już zebraliście na bellę ? czy klacz może odzyskać wzrok

    malina 15 września 2011 19:35
  • Jest śliczna, jak własciciel mógł chować ją przed światłem?
    Może odzyskać wzrok, czy nie?

    Karolina P 16 września 2011 08:31
  • mam nadzieję że uda się wyleczyć bellę jest cudna

    malwina 22 września 2011 20:56
  • mam nadzieję ,że ludzie nie zawiodą.klacz wystarczająco się nacierpiała

    malina 25 września 2011 18:28
  • ile już uzbieraliście na bellę ile wam brakuje

    emilia 27 września 2011 20:01
  • W tej chwili mamy zebrane 629 złotych, także brakuje nam koło 400 zł. Bella nie odzyska wzroku ponieważ zanim do nas trafiła, nikt nie leczył jej choroby. Teraz staramy się o to, żeby Bella nie cierpiała przez te chorobę

    maciek 28 września 2011 13:46
  • wrazie czego piszcie jak weterynaż jest za drogi znam sie na chorobach wystarczy tutaj napisać jaką ma postawę i co was w nich nie pokoi to moge wam napisać jak jakiegoś konia wyleczyć=)
    Karolina Kawulok

    karolina 28 września 2011 18:17
  • Mam nadzieję, że z naszą pomocą uda Wam się Belli i innym koniom choć trochę ulżyć. Najgorsze jest to, że te piękne zwierzaki niczym nie zawiniły a i tak ludzie jest traktują w okropny sposób…

    Ola 29 września 2011 21:47
  • zawsze chciałam mieć konia pracuję w schronisku dla koni jako wolątariuszka, poproszę mamę, żeby wplaciła.

    Anonim 30 września 2011 16:19
  • zawsze chciałam mieć konia, bardzo je kocham, pracuję jako wolątariuszka w schronisku dla koni, poproszę mamę, żeby wpłaciła.

    kinga 30 września 2011 16:22
  • czy bez tych 400 zł możecie jej pomóc

    emilka 30 września 2011 17:52
  • biedny konik jak można było ją trzymać w piwnicy?
    jak ludzie mogą być tacy okrótni ja wpłace na wasze konto to 400zł żebyście mogli ją jakoś uratować

    róża 29 października 2011 15:15