Hugo został uratowany! Zdjęcia wkrótce :)

autor
  • 6 lat ago

Kilka dni temu wybraliśmy się do Wielkopolski sprawdzić dom adopcyjny dla naszych koni. Szukając właściwego adresu przejeżdżaliśmy obok padoku, na którym spacerowały dwa konie. Właściciel stał przy ogrodzeniu, więc spytaliśmy się go o drogę. Hugo to koń, któremu już raz udało się uciec spod rzeźnickiego noża – rok temu został kupiony od handlarza w ostatniej chwili przed wyjazdem do skupu żywca…

Właściciel wybrał go spośród wielu innych, ponieważ ma piękny chód, jest siwy, postawny i dobrze się prezentował na tle pozostałych koni w ciężarówce. Takiego konia właśnie szukał. Hugo miał dołączyć do drugiego konia, aby wraz z nim wozić bryczką młode pary do ślubu. Niestety okazało się, że pomimo łagodnego usposobienia Hugo nie potrafi zgrać się ze swoim towarzyszem – nie udało się oswoić z bryczką tego wystraszonego wałaszka. Właściciel próbował go sprzedać, ale do tej pory nie znalazł kupca. Teraz Hugo musi wrócić tam, skąd przyjechał rok temu. Koń, który na siebie nie zarabia jest darmozjadem, a handlarz zawsze chętnie odkupi zdrowego, dużego i dobrze umięśnionego konia, za którego dostanie dobrą cenę w rzeźni. Spytaliśmy właściciela czy nie wolałby sprzedać konia fundacji. Początkowo nie chciał z nami na ten temat rozmawiać, ale później zgodził się zaczekać ze sprzedażą Hugo.

  Dał nam czas do 31 stycznia. Wpłaciliśmy zaliczkę. Teraz potrzebujemy Państwa pomocy w zgromadzeniu pozostałej kwoty. Życie Hugo kosztuje 3500 złotych. W ciągu ubiegłego roku ocaliliśmy życie wielu koni, wierzymy, że i tym razem nam się uda!  

Możesz wspomóc akcję ratowania Hugo poprzez wpłatę na nasze konto :

Bank DnB Nord 11 1370 1109 0000 1706 4838 7308

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva! ul. Kawęczyńska 16/42a, 03-772 Warszawa

Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów: Biuro 22 349 97 74 Ilona

products up treatment could pharma while product, place Spice daughter or you.

797 649 508 Dominika 797 649 509      

Kategorie:
Aktualności

Comments

  • Czasu bardzo mało a Hugo został wyceniony na dużą sumę tak więc do roboty musi się udać dać mu szansę na życie!!!
    Dodaję tylę ile mogę i trzymam kciuki!!!
    Musi się udać!!!
    Pomagajcie jesli możecie!!
    Pozdrawiam serdecznie!!!

    Sylwia 18 stycznia 2012 12:12
  • Niech młodzi ludzie uwierzą,że można! Ja organizuję akcje dla zwierząt w schronisku, niedługo zabiorę sie za akcje na rzecz koni wiezionych na rzeź. Pieniądze przekaże fundacji Viva!. Na psy ze schronisk w niecałe dwa dni uzbierałam w szkole prawie 200 złotych. Ile zbiorę na drugą akcję? Zobaczymy! Nie jestem dorosła, ale też mogę pomóc!!! Niech inne dzieciaki też uwierzą,że możemy!

    Anonim 18 stycznia 2012 17:21
  • Już to wrzucam na nk.pl mam ponad 400 znajomych ktoś na pewno pomoże. Sam nie moge zabardzo pomoc bo mam 12 lat ale wysylam kieszonkowe.Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Wiktor 18 stycznia 2012 18:23
  • Trzymam kciuki mam trzynaście lat więc daje tylko tyle ile mogę, sama mam 7 koni i wiem jak to jest- kocham je nad życie:)

    Ola 18 stycznia 2012 18:50
  • Kosinko jest prześliczne! Mam nadzieję, ze się uda go uratować ! 🙂

    Michalina 18 stycznia 2012 19:32
  • Kurczę naprawdę fajny konik
    ale czy nam się uda zdobyć pieniądze by go uratować ?
    Ludzie każda złotówka się liczy !

    Koniara 18 stycznia 2012 20:21
  • Biedaczysko , mam nadzieje , że go odkupicie , Trzymam kciuki za to piękne zwierze ! <3

    Inez 18 stycznia 2012 21:39
  • Jesteście wspaniali, naprawdę was podziwiam. zamieszczam tą info na moim blogu mam sporo wejść) , może znajdzie się ktoś, kto pomoże. ;*

    karola 19 stycznia 2012 11:48
  • Zachęcam znajomych do pomocy, to już nie pierwszy koń, którego chciałabym uratować. Kto ma im pomóc jak nie my?

    Karolina 19 stycznia 2012 12:35
  • Pierwsze wplaty juz poszly na Hugo,moi znajomi z gg, i NK wplacaja,dzisiaj znowu podalam konto,,wiec zbieramy,,,zbieramy na Hugo,,pozdrawiam Wszystkich

    Ela 19 stycznia 2012 18:07
  • Jesteście wspaniali, naprawdę was podziwiam,na pewno znajdzie się ktoś, kto pomoże,piękna akcja

    jurek d 19 stycznia 2012 23:58
  • Właśnie dokonałam przelewu dla Huga. Z pośpiechu wpisałam jako odbiorcę Fundację Centaurus /im tez pomagam/, ale mam nadzieję, że zdecyduje numer waszego rachunku. Życzę powodzenia, pozdrawiam

    Maria 20 stycznia 2012 09:21
  • ile jest pięniędzy

    Kasia J 21 stycznia 2012 17:32
  • Zostało 9 dni i mam nadzieję że Hugo jest bliżej Fundacji niż rzeżni?
    Proszę podajcie ile jeszcze trzeba nazbierać pieniędzy?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    Sylwia 22 stycznia 2012 13:03
  • wrzuciłam to na wszystkie strony jakie znam!!
    uratujemy go!!!

    koniś 22 stycznia 2012 20:50
  • jezu,mam nadzieje że się uda.Proszę powiedzcie ile jusz macie musi nam się udać,ale mamy mało czasu i to bardzo duża kwota.Nie wystarczy tylko trzymać kciuki trzeba coś robić.NIE POZWULMY MU TAM TRAFIĆ

    ola 22 stycznia 2012 23:17
  • Dawajmy jak najwięcej pieniędzy żeby on tam nie trafił prosze będzie szczęśliwy:)

    Xavier 23 stycznia 2012 15:50
  • Mój syn Xavier oddał prawie całe swoje oszczędności na ratowanie Hugo…dołączcie do nas..

    lucyna 23 stycznia 2012 15:53
  • JAk coś pisze się Ksawier a nie Xawier A tak do konika chce namówić rodziców ale zbieramy neistety na komunię wydali jeszcze 400 zł na lalki z Monster High zabardzo pieniędzy nie mamy ale na coś chyb aich namówie pbiedny Hugo ;(

    Marta 24 stycznia 2012 14:41
  • Witam, pierwszy raz trafiłam na tę stronę dzięki apelowi w gazecie o ratowaniu Miodka, jestem wzruszona tymi wszystkimi artykułami, zdjęciami, fantastycznymi reakcjami ludzi i chęcią niesienia pomocy. Historia Hugo jest potworna, a najgorsze w tym wszystkim, że ponownie jest w tragicznej sytuacji, jak mogło do tego dojść? Potrzebna jest każda pomoc, czy wiadomo ile pieniędzy brakuje?Czy ktoś może podać ile pieniędzy brakuje?

    Joanna 24 stycznia 2012 19:46
  • dobra mam 10 lat.jak moge pomuc jeśli nie znamadresu vivy?mam kase tylko jak mam przesłać je( i czy zdoąrze)!!!!!!

    ola 25 stycznia 2012 20:33
  • już znam:)

    ola 25 stycznia 2012 20:34
  • jak tam z Hugo? duzo jeszcze brakuje??

    dzeffko 25 stycznia 2012 21:36
  • Dlaczego ten koń jest taki drogi???Handlarze nie zapłacą za konia więcej jak połowa wartości konia w rzeżni.3500zł-to jest cena rynkowa konia bez predyspozycji sportowych.(wystarczy włączyć allegro lub poczytać ogłoszenia w prasie branżowej)Dla mnie ktoś chce na tym zarobić.Jeżeli jest to właściciel to znaczy , że znalazł naiwnych i rzeruje na ich dobrym sercu.Nie jestem przeciwnikiem ratowania koni , ale nie powinno być tak , ktoś zarabia na tym pieniądze.Dlatego bardzo prosze o rozsądek i rozwagę w czasie tego typu akcji , bo wielu właścicieli koni w ten sposób znajduje zbyt za dużo większe pieniądze niż by uzyskali na rynku…A zbierane kwoty mogą uratować życie czasami kilku koniom zamiast tylko jednemu.

    Lechu 26 stycznia 2012 11:38
  • ile jusz macie?

    ola 26 stycznia 2012 22:03
  • Tym razem, także nam się uda:) Pozdrawiam wszystkich i dokładam od siebie… pieniądze na kawałek życia dla Hugo.

    Vanilla 27 stycznia 2012 00:52
  • i jak udało sie go uratować? nie znosze takiej ciszy…

    Ela 27 stycznia 2012 17:49
  • Przelew poszedł , trzymam kciuki

    Iwona 27 stycznia 2012 18:43
  • Oby się i tym razem udało. Ile brakuje pieniędzy?

    magda 28 stycznia 2012 20:02
  • Ile jeszcze brakuje pieniędzy?

    Ula 29 stycznia 2012 20:33
  • Joanno Viva jak sytuacja finansowa???????

    Anonim 30 stycznia 2012 09:43
  • Czy Hugo ma szansę na życie? Dajcie jakiś znak, ta cisza niepokoi, a dziś mija termin wpłaty…

    Maria 31 stycznia 2012 10:29
  • udało się czy nie

    Kasia J 31 stycznia 2012 18:32
  • Cena tego konia to mała część wypłaty niektórych ludzi w Polsce ;/ Gdzie oni są w takiej chwili ;/ Mogliby uratować całą ciężarówkę takich biednych koni…
    To straszne!

    Ewelina 1 lutego 2012 00:04
  • :):) super ze hugo zostal uratowany

    sylvi 1 lutego 2012 12:58
  • Tak się cieszę, że się udało ;)))

    Katia 1 lutego 2012 16:22
  • To super;)

    Jagoda 1 lutego 2012 17:15
  • super

    ola 2 lutego 2012 10:58
  • jak tak można.sprzedać życie.nie rozumiem tego.indianie nie zabilai koni.są od nas modrzęsi

    ola 2 lutego 2012 12:29
  • pierwszy raz wzięłam udział w takiej akcji, jestem szczęśliwa, że się udało:)

    Joanna 3 lutego 2012 19:56