Śnieżka ostatnie dni życia spędziła w klinice. Nie udało nam się jej pomóc.

autor
  • 2 lata ago

1Dwa kucyki, które żyły w koszmarnych warunkach, trafiły pod naszą opiekę. 3Nazwaliśmy je Apsik i Śnieżka. Potrzebujemy pomocy, aby wreszcie mogły żyć bez bólu i cierpienia. Właściciel kucyków kupił je prawdopodobnie do rozrodu. Praca w  Warszawie sprawiała, że w domu bywał rzadko. Kucykami miał się opiekować jego ojciec, który sam przyznał, że się na tym nie zna. Bez względu na przyczyny i tłumaczenia, stan kucyków jest wynikiem rażącego zaniedbania! – szczegóły będziemy wyjaśniać z pomocą prokuratury i sądu.
Ojciec właściciela wpuścił nas na posesję. Zobaczyliśmy klaczkę. Początkowo próbował ukryć istnienie ogierka, twierdząc, że nie ma już więcej koni. Wtedy usłyszeliśmy rżenie ogierka – odezwał się głośno w jednej z komórek, jakby wiedział, że nadeszła pomoc. Kiedy kłamstwo wyszło na jaw, gospodarz poddał się, nie stawiał żadnego oporu przy odbiorze zwierząt, a wręcz pomagał przytrzymać i wyprowadzić konie.

Oba odebrane kucyki mają skrajnie zaniedbane i przerośnięte kopyta. Czegoś
takiego jeszcze nie widzieliśmy! Cierpienie zwierząt było przeogromne. Apsik nie mógł się przemieszczać, był apatyczny i zestresowany. Stan klaczki wcale nie był lepszy. Musieliśmy działać szybko. Konie zabraliśmy do kliniki dla koni, gdzie natychmiast podjęto leczenie. Lekarze oniemieli, kiedy zobaczyli do jakiego stanu właściciel doprowadził zwierzęta. Na domiar złego Śnieżka jest w zaawansowanej ciąży i w każdej chwili na świat może przyjść źrebię.

Pilnie potrzebujemy pomocy. Leczenie i rehabilitacja może potrwać nawet do roku.
Faktura wystawiona za leczenie to już ponad 2000 złotych, a dodatkowym kosztem jest postawienie drewnianego domku, gdzie kucyczka będzie mogła się bezpiecznie wyźrebić. Bez Państwa pomocy nie jesteśmy w stanie podejmować tych wszystkich działań. Mamy nadzieję, że właściciel odpowie za swoje czyny. Ale do tego czasu sami musimy finansować leczenie odebranych koni. Sprawą zajmuje się nasz prawnik.
Weterynarze robią wszystko, żeby ulżyć cierpieniom i ratować życie tych koni. My musimy zrobić wszystko, żeby zdobyć na ten cel pieniądze. Dlatego prosimy o wsparcie. Bez Waszej pomocy mamy związane ręce.

Liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc! Prosimy o wpłaty na konto :
Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt VIVA! ul. Kawęczyńska 16 lokal 39, 03-772 Warszawa
Bank BGŻ SA
73 2030 0045 1110 0000 0255 8330

IBAN PL73203000451110000002558330
SWIFT CODE – GOPZPLPW

PayPal: info@ratujkonie.pl

Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:

biuro 22 349 97 74

Iwona 797 649 508

Iza 797 649 509

Kategorie:
Odeszły od nas